30 października 2026
Whp Whp Blog Podróżniczy

Sporady i Eubea · Eubea

Na północ od Halkidy

Północna Eubea to sosnowe lasy, wody termalne i małe porty, z których płyną promy na Sporady. Trasa z Halkidy wiedzie przez Prokopi, Limni i Edipsos aż do Pefki i dalej.

8 min czytania · zaktualizowano 12 sierpnia 2026

Miasteczko Limni na północnej Eubei
Fot. Glinard / Wikimedia Commons, CC BY-SA 3.0 gr

Po drodze

Prokopi

Wieś w głębi wyspy, miejsce pielgrzymek do kościoła z relikwiami św. Jana Rosyjskiego. Do cerkwi przybywają wierni z całej Grecji, a wokół rozciąga się spokojna, rolnicza okolica.

Limni i Rovies

Dwie nadmorskie miejscowości na zachodnim brzegu, otoczone sosnami i oliwkami. W pobliżu stoi klasztor Agios Nikolaos Galataki, a przystań dobrze sprawdza się na spokojny obiad.

Edipsos

Najstarsze uzdrowisko Grecji, znane od starożytności ze źródeł siarczanych o wysokiej temperaturze. Gorąca woda wypływa tu wprost do morza, tworząc naturalne kąpieliska.

Pefki

Mała miejscowość w sosnowym lesie na północnym wybrzeżu, z drobną plażą i widokiem na kanał Oreos. To dobry punkt wyjścia do odwiedzenia północno-zachodniego krańca wyspy.

Przylądek Artemision

Miejsce bitwy morskiej z 480 roku p.n.e., stoczonej równolegle z walkami pod Termopilami. Tu znaleziono też słynny spiżowy posąg boga, dziś w Atenach.

Redakcja Blogu Podróżniczego · pierwsza wersja 11 sierpnia 2012

Z HALKIDY na północ biegnie główna droga zachodniego wybrzeża Eubei, z początku szeroka i ruchliwa, potem coraz węższa i bardziej kręta. Kto spodziewa się wyspy z pocztówki, może się zdziwić: północna Eubea przypomina raczej fragment Grecji kontynentalnej wrzucony do morza. Są tu rolnicze doliny, góry porośnięte sosną i dębem, niewielkie miasteczka z kościołami, a morze pojawia się nagle, za zakrętem, jako błękitny pas między drzewami.

Trasę traktuje się zwykle jak przejazd do portów, z których odpływają promy na Sporady, i wielu turystów mija ją w pośpiechu. Wystarczy jednak zatrzymać się w kilku miejscach, żeby zrozumieć jej urok. Prokopi ma swoje pielgrzymki, Limni swój klasztor, Edipsos wodę, w której można się kąpać od starożytności, a Pefki sosny schodzące prawie do plaży. Przed zwiedzaniem warto zajrzeć do opisu samej Halkidy, z którego zaczyna się ta droga.

Należy dodać jedno zastrzeżenie. W sierpniu 2021 roku wielki pożar zniszczył spore obszary lasów w północnej części wyspy, w tym tereny wokół Istiei, Limni, Rovies i Pefki. Część zboczy pozostaje wypalona, a las odradza się powoli. Dlatego widoki, które opisują starsze przewodniki, bywają dziś inne, choć miejscowości, drogi i plaże działają jak dawniej.

Droga na północ: Prokopi

Pierwszy ważniejszy przystanek to PROKOPI, wieś leżąca w głębi wyspy, w okolicy Mantoudi. Znana jest w całej Grecji z pielgrzymek do kościoła św. Jana Rosyjskiego, żołnierza z armii rosyjskiej, który został wzięty do niewoli przez Turków, zmarł w Azji Mniejszej w 1730 roku i po latach uznano go za świętego. Jego relikwie, przeniesione do Prokopi przez uchodźców z Kapadocji w 1924 roku, przyciągają prawosławnych pielgrzymów, szczególnie około dnia pamięci świętego, który wypada 27 maja.

Dlaczego warto tu zajrzeć, nawet jeśli nie jest się pielgrzymem? Bo to jedno z tych miejsc, w których widać, czym jest religijność w dzisiejszej Grecji. W kościele panuje cisza, ludzie podchodzą do relikwii z pokorą, całują ikony i zapalają świece. Obowiązuje strój skromny, bez krótkich spodenek i odsłoniętych ramion. Wokół jest kilka prostych tawern i sklepików z pamiątkami o charakterze religijnym, a okolica należy do spokojnych, rolniczych rejonów wyspy.

Prokopi bywało w XIX wieku miejscem wydobycia węgla brunatnego, co wyjaśnia, dlaczego w okolicy widać ślady dawnych zakładów górniczych. Dziś po przemyśle zostały głównie wspomnienia i zarośnięte hałdy, a wieś żyje z rolnictwa i pielgrzymów.

Limni i Rovies

Za Prokopi droga schodzi ku zachodniemu wybrzeżu i dociera do LIMNI, niewielkiego portu z niskimi domami nad zatoką. Miejscowość wydaje się senna, a życie toczy się wokół nabrzeża, gdzie rybacy naprawiają sieci, a goście siedzą w tawernach z widokiem na Zatokę Maliakos po drugiej stronie wody. Limni ma też własną historię: według tradycji w pobliżu leżało starożytne Elymnion, a okolica była osiedlana od dawna.

W okolicy stoi klasztor AGIOS NIKOLAOS GALATAKI, żeński klasztor w zielonej dolinie, wyglądający z daleka na kępę drzew nad morzem. Zawieszone w ciszy budynki, ikony i ogród to dobre miejsce na przystanek, choć należy pamiętać o zasadach: stosowny strój i cisza. Godziny odwiedzin mogą się zmieniać, więc najlepiej przyjechać rano.

Rovies

Kilka kilometrów dalej leży ROVIES, jeszcze mniejsza miejscowość nad wąską plażą żwirową, z platanami sięgającymi niemal wody. Rovies jest chętnie odwiedzane przez Greków, którzy lubią je za prostotę. Stoją tu tawerny z lokalnymi rybami, a niedaleko, w górach, ciągną się szlaki spacerowe.

Edipsos – uzdrowisko od starożytności

Największą atrakcją północy jest EDIPSOS, miasteczko z gorącymi źródłami, które znane są od ponad dwóch tysięcy lat. Wody siarczane, o temperaturze dochodzącej do kilkudziesięciu stopni, wypływają tu z ziemi i spływają do morza. W starożytności korzystali z nich ponoć Herkules, który miał leczyć w nich zmęczenie po swoich pracach, a później rzymscy wodzowie, w tym Sulla, a także cesarze. Źródła wspominał Plutarch i inni autorzy antyczni, co potwierdza ich długą sławę. Więcej o miejscowości znajdziesz w angielskim haśle o Edipsos.

Dziś Edipsos jest uzdrowiskiem o charakterze nieco rozmytym: obok nowoczesnych hoteli z łaźniami i basenami termalnymi stoi sporo domów z lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych, kiedy uzdrowisko przeżywało największy rozkwit. Przyjeżdżają tu starsi Grecy, którzy po kuracji siedzą w kawiarniach nad promenadą, ale też rodziny z dziećmi, bo w sezonie miasto żyje do późna.

Gdzie się kąpać

Najciekawsze są naturalne kąpieliska na plaży, gdzie gorąca woda z podziemnych źródeł miesza się z morską. Wystarczy zrobić kilka kroków w głąb, żeby poczuć różnicę temperatury. Miejsca te bywają zatłoczone, a zapach siarki jest wyraźny, ale po chwili przestaje przeszkadzać. W łaźniach płatnych woda jest zwykle odpowiednio schłodzona i dostępna w ustalonych godzinach.

Kąpiel w takiej wodzie nie jest wskazana dla każdego. Osoby z chorobami serca lub ciśnieniem powinny uważać, a dzieci nie powinny przebywać w gorącej wodzie zbyt długo. Po kąpieli warto się napić wody i odpocząć.

Co jeszcze w Edipsos

Poza kąpielami miasto oferuje długą promenadę, małe muzeum i port, z którego odpływają promy na drugą stronę Zatoki Maliakos, do Arkitsy. Wieczorem na nadmorskim deptaku panuje ruch, a w tawernach podaje się ryby i dania z grilla. To dobry nocleg dla tych, którzy chcą połączyć zwiedzanie z odpoczynkiem.

Dalej na północ: Istiea, Artemision i Pefki

Z Edipsos droga biegnie dalej wzdłuż wybrzeża do ISTIEI, czyli Istiaia, miasteczka u podnóża gór, które w starożytności nazywało się Histiaia lub Oreos. Było ważnym ośrodkiem regionu, a dzisiaj pełni rolę lokalnego centrum usług. Zatrzymaj się na kawę i zakupy, bo dalej sklepy są rzadsze.

Na północnym brzegu wyspy leży PRZYLĄDEK ARTEMISION, miejsce słynne z dwóch powodów. W 480 roku p.n.e., w czasie drugiej wojny perskiej, flota grecka starła się tu z perską w bitwie morskiej toczonej równocześnie z walkami pod Termopilami. W latach dwudziestych XX wieku rybacy wyłowili z dna morza w okolicy przylądka także monumentalny posąg bóstwa z brązu, zwany posągiem z Artemision, który przedstawia Zeusa albo Posejdona. Rzeźba, odkryta w 1926 roku i uzupełniona kolejnymi fragmentami, znajduje się dziś w Narodowym Muzeum Archeologicznym w Atenach i należy do arcydzieł sztuki antycznej. Szczegóły opisuje hasło w Wikipedii.

Pefki

W tej części wyspy leży PEFKI, miejscowość nazwana od sosen, które otaczają ją od wieków. Plaża jest niewielka, ale woda czysta, a las dochodzi niemal do brzegu. Miasteczko jest popularnym miejscem wypoczynku wśród Greków, zwłaszcza w sierpniu. Po pożarach 2021 roku część lasu wokół zniknęła, ale sama miejscowość i plaża zachowały się.

Poza tym północ wyspy ma jeszcze kilka drobnych wsi, w których wciąż uprawia się oliwki i hoduje kozy. Droga jest tu miejscami wąska i zakręcona, a asfalt różnej jakości, dlatego jedź wolno i nie licz na średnią prędkość z autostrady.

Promy na Sporady i dalsza podróż

Północ Eubei bywa mylona z bramą na Sporady, tymczasem same promy na Sporady odpływają przede wszystkim z portów na lądzie, z Agios Konstantinos i z Volos. Z Eubei dojedziesz tam, przeprawiając się na stały ląd: z Edipsos kursuje prom do Arkitsy, a przy Zatoce Maliakos działa też połączenie między Agiokampos po stronie eubejskiej a Glyfą na lądzie. Dalej czeka jeszcze kawał drogi lądowej, więc cały manewr zajmuje pół dnia. Pozwala za to dostać się na Skiathos, Skopelos i Alonissos. Rozkłady są sezonowe i zmieniają się z roku na rok, dlatego dokładne godziny sprawdź krótko przed wyjazdem.

Jeżeli jedziesz na Skiros, wybierz zupełnie inną trasę: na wschód, do Kymi, skąd odpływają promy do portu Linaria. Szczegóły opisujemy w tekście o Skiros. Kymi leży na wschodnim wybrzeżu Eubei, na wysokim brzegu nad morzem, i słynie z suszonych fig oraz niewielkiego muzeum folkloru. Droga tam z Halkidy prowadzi przez góry i trwa dłużej, niż sugeruje mapa.

Proponowany plan dnia

Dzień pełny na tej trasie można ułożyć w tak: wczesny wyjazd z Halkidy, przystanek w Prokopi, obiad w Limni, kąpiel w Edipsos po południu i nocleg w tamtejszym uzdrowisku. Następnego dnia jedzie się do Istiei i dalej, na północ, aż do portu, z którego odpływasz na kolejną wyspę. Jeśli jednak nie śpieszysz się na prom, północ Eubei warto potraktować jak osobny cel, a nie jak korytarz.

Uwagi praktyczne

Jakość dróg jest na ogół dobra, ale zakręty bywają ciasne, a latem ruch rośnie. Nie licz na stacje benzynowe co kilka kilometrów. Zbieraj informacje o pogodzie, bo zimą na północy wieje silnie, a wiatr utrudnia przeprawy promowe.

W sezonie noclegi w Edipsos wypełniają się szybko, ponieważ miejscowość ma wielu stałych gości. Jeśli chcesz uniknąć tłumu, wybierz wiosnę lub wczesną jesień, kiedy woda w źródłach jest tak samo gorąca, a miasto spokojniejsze.

Północna Eubea nie jest miejscem spektakularnych widoków ani luksusu. Jest miejscem prostego, greckiego odpoczynku, w którym zatrzymują się ci, którzy chcą zobaczyć kraj bez pośpiechu i tłumów. Za to oferuje rzeczy, których brakuje wyspom bardziej znanym: lokalne życie, tanie ryby, ciszę i morze w pobliżu sosnowych lasów.

Jedzenie i pora roku

Na północy Eubei jada się prosto i tanio. W portowych tawernach królują ryby z grilla, sałatka wiejska z serem feta, gotowane zielenie i mięsa pieczone w piecu. Region słynie też z miodu i oliwy, które kupisz bezpośrednio od producentów przy drodze, o ile zauważysz tabliczkę. Nie traktuj tego jak okazji do zakupów hurtowych, tylko jako sposób na zabranie do domu smaku, którego nie ma w sklepach.

Najlepsza pora na wyjazd to maj, czerwiec oraz wrzesień. Latem, zwłaszcza w sierpniu, wybrzeże zapełniają greckie rodziny, a w Edipsos trudno o wolny pokój bez wcześniejszej rezerwacji. Zimą miejscowości zamierają, część tawern jest zamknięta, ale kto lubi pustkę i wiatr, znajdzie tu coś dla siebie. Przy ciepłej wiośnie żółcą się łąki, a oliwki i dęby wyglądają najświeżej.

Zdjęcie główne: Miasteczko Limni na północnej Eubei. Fot. Glinard / Wikimedia Commons, CC BY-SA 3.0 gr

Praktyczne wskazówki

  • Zatankuj w Halkidzie lub w większej miejscowości, bo stacje na północnych drogach rozmieszczone są rzadko.
  • Do Edipsos jedź z kostiumem i ręcznikiem, a po kąpieli w gorących źródłach daj sobie godzinę odpoczynku, zanim wsiądziesz za kierownicę.
  • Po pożarach z 2021 roku wiele lasów nadal się odradza, dlatego krajobraz bywa dziś inny, niż pokazują stare przewodniki.
  • Na Sporady nie popłyniesz z samej Eubei, tylko z portów na lądzie, więc zaplanuj przeprawę przez Zatokę Maliakos z zapasem czasu.
  • Odwiedzając klasztory i kościoły w Prokopi, ubierz się skromnie, z zakrytymi ramionami i kolanami.

Najczęstsze pytania

Ile czasu zająć na trasę z Halkidy na północną Eubeę?

Sama jazda z Halkidy do Edipsos zajmuje na ogół ponad dwie godziny, a do portów promowych na północnym krańcu wyspy jeszcze trochę więcej. Dlatego warto zaplanować co najmniej jeden nocleg, najlepiej w Edipsos lub w okolicy Limni, i nie próbować zobaczyć wszystkiego w jeden dzień.

Czy w Edipsos można się kąpać w gorących źródłach za darmo?

W kilku miejscach na wybrzeżu gorąca woda miesza się z morzem i można w niej pływać bez opłat, natomiast uzdrowiskowe łaźnie i hotele z basenami termalnymi są płatne. Temperatura wody potrafi być wysoka, więc nie zostawaj w niej zbyt długo, a osoby z problemami z ciśnieniem powinny zapytać lekarza.

Jak dostać się z północnej Eubei na Skiathos i Alonissos?

Promy na Skiathos, Skopelos i Alonissos odpływają głównie z Agios Konstantinos i Volos na lądzie, a nie z samej Eubei. Z północy wyspy dostaniesz się tam promem z Edipsos do Arkitsy lub przez Glyfę i Agiokampos. Rozkłady zależą od sezonu, więc sprawdź je krótko przed wyjazdem.

W tej samej okolicy

Planujesz trasę: Eubea

Zobacz, co jeszcze warto odwiedzić w okolicy

Eubea od Halkidy