30 października 2026
Whp Whp Blog Podróżniczy

Wyspy jońskie · Zakinthos

Północna część Zakinthos

Droga z miasta na północ wspina się z równiny w górskie wioski i kończy na przylądku Skinari, gdzie wapienne klify kryją Błękitne Groty. Zakinthos wygląda tu jak inna, dużo surowsza wyspa.

8 min czytania · zaktualizowano 19 sierpnia 2026

Błękitne Groty przy przylądku Skinari
Fot. Bouke ten Cate / Wikimedia Commons, CC BY 4.0
Redakcja Blogu Podróżniczego · pierwsza wersja 28 lipca 2012

Ostatnie kilka kilometrów drogi z miasta na północ Zakinthos zmienia charakter. Równina się kończy, droga zaczyna zakręcać, a po prawej stronie, nad morzem, wznoszą się wapienne ściany bez śladu zabudowy. PÓŁNOCNA CZĘŚĆ WYSPY jest nie tylko najmniej zaludniona, ale i najsurowsza, a jej atrakcje najczęściej oglądamy z morza albo z krawędzi klifu.

Trasę, którą opisujemy, można przejechać w jeden dzień z miasta Zakinthos, ale lepiej rozłożyć ją na dwa. Zaczyna się od nadmorskich kurortów Tsilivi i Alikes, wspina serpentynami do wsi Volimes, mija klasztor Anafonitria i kończy w Agios Nikolaos oraz na przylądku Skinari. Wszystkie odcinki są dobrze oznakowane, a główną drogą nie da się zabłądzić, choć zjazdy do poszczególnych zatok mają różny stan nawierzchni.

Przed wyprawą warto przeczytać o samej wyspie na stronie Zakinthos – wyspa, a o stolicy, skąd zaczyna się droga, na stronie o mieście Zakinthos.

Tsilivi i Planos

Z centrum stolicy w stronę północną biegnie nadmorska szosa, która po kilku kilometrach przechodzi w drogę do Tsilivi. Miejscowość tworzy z sąsiednim Planos duży kompleks turystyczny, otoczony hotelami, barami i sklepami. Plaża jest szeroka, piaszczysta i płytka, odpowiednia dla rodzin z dziećmi, z wodą spokojną i przejrzystą. To dobre miejsce na pierwszy postój, ale nie na cel całej wyprawy.

Za Tsilivi krajobraz się uspokaja. Droga wspina się łagodnie, mija pola oliwne i sady cytrusowe, a między drzewami widać białe domy. Z lewej strony wznoszą się pierwsze wzgórza, z prawej morze. Po kilkunastu minutach jazdy dociera się do rozwidlenia, gdzie można skręcić ku morzu na Alikes albo jechać prosto w góry.

Alikes i Alikanas

ALIKES, położone w północno-wschodniej części wyspy, ma nazwę pochodzącą od słowa oznaczającego saliny. Rzeczywiście: za miejscowością, w stronę Alikanas, ciągną się płytkie, kwadratowe baseny, w których od wieków odparowuje się sól morską. Wydobycie zmniejszyło się wraz z rozwojem turystyki, ale pozostały po nim bagniste łąki, ptaki brodzące i charakterystyczny zapach.

Plaża w Alikes jest długa i piaszczysta, otwarta na północny wiatr, który latem łagodzi upał. To dobre miejsce dla osób, które nie chcą żyć w kurorcie pełnym klubów, a jednocześnie potrzebują wygód: kilka tawern, sklep, bankomat. Z drugiej strony miejscowości stoi stara latarnia, a po zmroku z jej okolic widać, jak światła Kefalonii zapalają się nad ciemną wodą.

Alikanas, sąsiednia wieś, jest jeszcze spokojniejsza. Ma żwirowo-piaszczystą plażę, niewielki port i kilka tawern. Wieczorami spacerują tu wyłącznie miejscowi i kilku turystów, którzy trafili tu przypadkiem. Jeśli szukasz noclegu z dala od głównych kurortów, ta okolica sprawdza się lepiej niż Tsilivi.

W górach: Volimes i Anafonitria

Od Alikes droga skręca na zachód i wspina się w głąb gór. VOLIMES i okoliczne osady leżą na wysokości kilkuset metrów, wśród oliwek i kamiennych tarasów. Ludzie żyją tu z uprawy oliwek, hodowli kóz i rękodzieła. Wsie słyną z koronek, haftów i tkanin, które sprzedaje się przy drodze na straganach. Kobiety siedzą przed domami i pracują, nie przerywając rozmowy z turystami, chyba że nie mają ochoty.

Niemal każda tutejsza wieś ma kościół z dzwonnicą, często zbudowaną w stylu weneckim, i dwie albo trzy tawerny. Jedzenie jest proste: sery, oliwki, grillowane mięso, sałatka z pomidorów i ogórków. Ceny są niższe niż na wybrzeżu, a obsługa mniej pośpieszna. Przy odrobinie szczęścia usłyszysz miejscową muzykę, czyli skrzypce i gitary grające tradycyjne pieśni zakintyjskie.

Szczególne miejsce na tej trasie zajmuje klasztor Anafonitria, w pobliżu osady Maries. Według tradycji święty Dionizy, patron wyspy, spędził tu ostatnie lata życia, ukrywając się przed ludźmi, którzy przychodzili do niego po radę. Klasztor jest niewielki i prosty, ale ma urok: dzwonnica w weneckim stylu, ogród, kilka starych drzew i cisza. Kaplica zachowała freski sprzed kilku wieków. Kobiety i mężczyźni wchodzą do środka w odpowiednich strojach, a wymagania są takie same jak w innych klasztorach prawosławnych: zakryte ramiona i kolana.

Agios Nikolaos i rejs do Błękitnych Grot

Na północno-wschodnim krańcu wyspy leży AGIOS NIKOLAOS, niewielki port, z którego odpływa prom do Pesady na Kefalonii. Latem staje się też bazą łodzi wycieczkowych, a w tawernach przy kei serwuje się świeże ryby, małże i sałatki. W samym porcie nic nie ma do zwiedzania, ale to dobry punkt wyjścia i miejsce na obiad.

Błękitne Groty, po grecku Kianoi Speleoi, to zespół jaskiń, łuków i półek skalnych wymytych przez morze u podnóża klifów koło przylądka Skinari. Woda ma tu niezwykły odcień, który wynika z odbicia światła od białego dna i wapiennych ścian. Najlepiej widać go w słoneczne dni przed południem, gdy promienie wpadają ukośnie do wnętrza. Małe łódki wpływają do grot po kolei, a załoga zwykle zatrzymuje się na kąpiel w pobliskich zatoczkach.

Rejs trwa zwykle kilka godzin i obejmuje także kilka sąsiednich zatok. Trzeba liczyć się z falą, a gdy morze jest wzburzone, rejsy bywają odwołane. Jeśli skłonny jesteś do choroby morskiej, wybierz dużą, stabilną jednostkę. Do kąpieli przydadzą się buty do wody i maska, bo pod powierzchnią kryje się pełno kamieni.

Zatoka Navagio, nazywana też Plażą Wraku albo Zatoką Przemytników, jest najsłynniejszym obrazem Zakinthos. Biała piaszczysta plaża zamknięta ze wszystkich stron pionowymi ścianami klifu, turkusowa woda i rdzewiejący wrak statku „Panagiotis”, który osiadł tu na mieliźnie w 1980 roku. Według popularnej wersji statek przewoził przemycane papierosy, choć nie wszyscy się z tym zgadzają.

Na plażę nie prowadzą żadne schody ani ścieżki. Dociera się tam wyłącznie łodzią, a z lądu zatokę ogląda się z punktu widokowego na szczycie klifu, przy drodze do Volimes. Platforma, dobudowana w ostatnich latach, ma barierki, ale to nie znaczy, że podejście do krawędzi jest bezpieczne: skała bywa krucha, a wiatr mocny. Przez lata zdarzały się tu wypadki, więc stosuj się do ostrzeżeń i oznaczeń.

Plaża była w ostatnich latach okresowo zamykana dla odwiedzających z powodu osuwisk. Zanim zdecydujesz się na rejs z lądowaniem, zapytaj w porcie o aktualne zasady. Z morza widok bywa równie dobry jak z góry, a często wolny od tłoku.

Dla fotografów kilka rad: najlepsze światło jest w południe, gdy słońce świeci niemal pionowo i zatoka wypełnia się turkusem. Wieczorem klify rzucają głęboki cień. Jeśli masz drona, sprawdź obowiązujące przepisy; w wielu miejscach jego użycie jest zakazane.

Przylądek Skinari

Na samym północnym krańcu wyspy sterczy przylądek SKINARI, z niską latarnią morską i dwoma wiatrakami stojącymi na skraju skały. Droga dojazdowa jest wąska i kończy się małym parkingiem. Z cypla widać całe zachodnie wybrzeże Kefalonii i, przy dobrej pogodzie, zarys Itaki. Cień latarni jest w ciągu dnia zbyt krótki, by dał prawdziwe schronienie, więc weź kapelusz.

Wieczorem jest to jedno z najlepszych miejsc na wyspie, by obserwować zachód słońca, i zaczynają się tu schodzić ludzie z różnych stron. Jeśli chcesz uniknąć tłumu, przyjedź godzinę wcześniej.

W pobliżu leży niewielki port i plaża Skinari, z której odpływają łodzie do grot. Dalej, w stronę Agios Nikolaos, ciągnie się trasa z widokiem na wyspę Kefalonię, którą można przejechać w jedną stronę w niecałą godzinę.

Wzdłuż zachodniego brzegu

Z północy da się wrócić do stolicy inną drogą, przez zachodnie wybrzeże. Trasa wije się wzdłuż klifów, mija kilka górskich wiosek, a po drodze trafia się kilka skromnych plaż i punktów widokowych. Oglądasz stąd morze w jego najbardziej surowej postaci, a gdy wiatr wieje od zachodu, słychać huk fali uderzającej o skały.

Szczególnie godny uwagi jest rejon Porto Limnionas, gdzie skalne tarasy schodzą wprost do głębokiej, granatowej wody. Nie ma tam piasku, za to jest przejrzystość i miejsce do skoków. Podobny charakter ma kilka sąsiednich zatok. Wszystkie wymagają ostrożności przy wejściu do wody, bo dno opada nagle, a skały są śliskie.

Dalej na południe zachodnie wybrzeże przechodzi w tereny wokół Kambi i Keri, które opisaliśmy osobno, na stronie o Keri i zachodach słońca w Kambi. Kto ma czas, może połączyć obie trasy w jedną pętlę dookoła wyspy, zaczynając od północy, a kończąc przy latarni na południowym zachodzie.

Co z jedzeniem i noclegiem

Na północy wyspy wybór miejsc jest skromniejszy niż na południu, ale też bardziej autentyczny. W Agios Nikolaos i w Alikes znajdziesz tawerny przy wodzie, w których podają głównie ryby i owoce morza. W górach trafisz na małe lokale rodzinne, bez kart dań w pięciu językach. Jedzenie zamawia się tam często po prostu przez zapytanie, co jest dzisiaj, a odpowiedź zwykle brzmi: to, co ugotowała gospodyni.

Nocleg w Alikes lub Alikanas jest rozsądnym wyborem dla osób, które chcą mieć blisko plażę i jednocześnie dojazd do gór. Nocleg w górach, w jednej z wsi koło Volimes, wymaga własnego samochodu, ale daje coś, czego nie ma na wybrzeżu: ciszę, zapach ziół i gwiazdy. Wieczory bywają chłodniejsze, więc nawet w lipcu zabierz coś z długim rękawem.

Pamiętaj, że ostatnie tankowanie przed wyjazdem w góry warto zrobić w mieście lub w Alikes, bo stacji paliw na trasie jest niewiele. Podobnie z gotówką: w małych wsiach nie wszędzie płaci się kartą.

Jak zaplanować dzień

Najrozsądniej wyjechać wcześnie rano i jechać prosto do Agios Nikolaos lub Skinari, gdzie odbywa się rejs do Błękitnych Grot. Po rejsie, około południa, zjedz obiad w porcie, a po południu wróć przez Volimes, zatrzymując się przy klasztorze i punkcie widokowym nad Navagio. Powrót do miasta zajmie około półtorej godziny, a jeśli zatrzymasz się na zachód słońca, wrócisz po zmroku.

Gdy masz mało czasu, ogranicz się do jednej rzeczy: albo rejsu, albo trasy górskiej. Próba objęcia obu w pół dnia kończy się zmęczeniem, kurzem i pośpiechem. Zakinthos jest zbyt piękna, żeby zwiedzać ją w biegu, zwłaszcza tam, gdzie asfalt wije się wśród oliwek, a po obu stronach ciągnie się niemal pusty krajobraz.

Żółw Caretta caretta w wodach Zakinthos
Żółw Caretta caretta w wodach Zakinthos. Fot. Alexey Seleznev / Wikimedia Commons, CC BY 3.0

Zdjęcie główne: Błękitne Groty przy przylądku Skinari. Fot. Bouke ten Cate / Wikimedia Commons, CC BY 4.0

Najważniejsze miejsca

  1. 1

    Alikes i Alikanas

    Dwie sąsiednie miejscowości nad północną zatoką, znane z wydobycia soli i długiej piaszczystej plaży. Po stronie lądu leżą stare saliny, a latem wieje tu ożywczy wiatr.

  2. 2

    Volimes

    Górskie wioski na północy, słynące z ręcznie tkanych koronek, haftów i serów. Niskie kamienne domy stoją wśród oliwek, a dookoła rozciąga się wąwóz spadający ku morzu.

  3. 3

    Klasztor Anafonitria

    Skromny klasztor w północnej części wyspy, związany ze świętym Dionizym, który tu mieszkał pod koniec życia. Obok stoi wieża dzwonnicza w weneckim stylu i stara studnia.

  4. 4

    Błękitne Groty

    Zespół naturalnych jaskiń i łuków w skałach koło przylądka Skinari, odwiedzany łodzią z portu Agios Nikolaos. Pod powierzchnią woda mieni się niezwykłym błękitem.

  5. 5

    Punkt widokowy nad Navagio

    Platforma na klifie nad plażą z wrakiem statku, najsłynniejszym widokiem na wyspie. Bez łodzi to jedyny sposób, by zobaczyć zatokę, bo schodów na dół nie ma.

  6. 6

    Przylądek Skinari

    Najdalej wysunięty na północ cypel wyspy, z latarnią i dwoma wiatrakami na brzegu. Stąd widać Kefalonię i Ithakę w oddali, a wieczorem zachód słońca.

Praktyczne wskazówki

  • Droga na północ jest kręta i miejscami bardzo wąska, więc nie oczekuj, że dojedziesz z miasta szybciej niż w godzinę czterdzieści minut.
  • Na punkt widokowy nad Navagio jedź rano albo pod wieczór, bo w środku dnia jest tam tłok autokarów.
  • Nigdy nie podchodź do krawędzi klifu bez ogrodzenia, a w czasie wiatru trzymaj się z daleka od brzegu.
  • Rejs do Błękitnych Grot warto zaplanować na przedpołudnie, gdy światło wpada głęboko do jaskiń.
  • W górskich wioskach kup na pamiątkę ręcznie tkaną serwetkę albo słoik lokalnego miodu; niczego innego nie szukaj.

Najczęstsze pytania

Jak dostać się na plażę Navagio?

Na plażę prowadzą wyłącznie łodzie, które wypływają z portów na północy, najczęściej z Porto Vromi i Agios Nikolaos. Z lądu zatokę ogląda się z punktu widokowego na klifie. Przed rejsem sprawdź, czy lokalne władze nie ograniczyły dostępu ze względu na ryzyko osuwisk.

Czy warto pojechać do Volimes bez wynajętego samochodu?

Bez samochodu to trudne. Autobusy kursują na północ rzadko, a ich rozkład zmienia się z sezonu na sezon. Najlepszym rozwiązaniem jest wycieczka zorganizowana lub wypożyczony samochód na jeden dzień, bo trasa wymaga wielu postojów i jest nierówna.

Kiedy najlepiej odwiedzić północ wyspy?

Najlepiej wiosną i wczesnym latem lub we wrześniu, gdy jest ciepło, a drogi są mniej zatłoczone. W pełni sezonu punkty widokowe i porty wypełniają się grupami, a nad klifami panuje upał. Zachody słońca są piękne praktycznie przez cały rok.

Zobacz też

Planujesz trasę: Zakinthos

Zobacz, co jeszcze warto odwiedzić w okolicy

Przewodnik po Zakinthos