
Zakinthos
Zakinthos, dla Włochów Zante, to trzecia co do wielkości wyspa jońska, którą w 1953 roku wstrząsnęło trzęsienie ziemi. Dziś słynie z żółwi morskich, winnic i wapiennych urwisk nad turkusową wodą.
Zakinthos8 min czytaniaAktualizacja: 9 maja 2026
W skrócie
-
Zatoka Laganas
Płytka, piaszczysta zatoka na południu, najważniejsze w Europie lęgowisko żółwi Caretta caretta. Wokół niej działa park morski, a zasady korzystania z plaż są tu wyjątkowo surowe.
-
Miasto Zakinthos
Stolica wyspy, odbudowana po 1953 roku według dawnego planu. Plac Solomosa, nabrzeże i kościół Agios Dionisios tworzą zwarty, łatwy do obejścia pieszo środek miasta.
-
Północ z Błękitnymi Grotami
Wapienne klify, wioski w górach i grota o niezwykłej barwie wody. To najbardziej surowa i najmniej zabudowana część wyspy, odwiedzana głównie z morza.
-
Keri i Kambi
Południowo-zachodni kraniec wyspy z naturalnymi źródłami smoły, latarnią i punktem widokowym, z którego ogląda się zachody słońca nad otwartym morzem.
-
Równina środkowa
Żyzny pas między dwoma pasmami wzgórz, od wieków obsadzony winoroślą, oliwkami i krzewami winogron korynckich. Stąd pochodzi miejscowe wino i większość lokalnej kuchni.
-
Wzgórza zachodnie
Pasmo urwisk i ostrych przylądków wzdłuż zachodniego brzegu, z kilkoma zatoczkami dostępnymi tylko schodami albo łodzią. Widoki są tu lepsze niż drogi.
ZAKINTHOS, po włosku Zante, leży na Morzu Jońskim kilkanaście kilometrów od wybrzeża Peloponezu i jest trzecią co do wielkości wyspą archipelagu, po Korfu i Kefalonii. Wenecjanie nazwali ją „Fior di Levante”, kwiatem Lewantu, i jest to jedna z niewielu pochlebnych nazw nadanych przez zdobywców, która w pełni się obroniła. Wiosną wyspa jest zielona, latem złota od suchej trawy i szara od wapienia, a jesienią znów pachnie świeżo zerwanymi winogronami i ziemią po pierwszych deszczach.
Pierwsze wrażenie bywa mylące. Kto przyleci na lotnisko i od razu pojedzie do Laganas, zobaczy turystyczną pasmanterię: bary, wypożyczalnie skuterów i neony. Kto jednak wsiądzie na prom w Kyllini i wpłynie do stolicy od strony morza, zobaczy zwarte, jasne miasto pod wzgórzem z weneckim zamkiem, a dalej wapienne góry, które na północy stromo schodzą prosto do wody. Obie wersje wyspy są prawdziwe i da się je pogodzić, jeśli tylko wynajmie się samochód i wyjedzie poza pas kurortów.
Ten przewodnik opisuje wyspę jako całość: jej historię, układ geograficzny, żółwie, kuchnię i sposoby poruszania się. Szczegóły dotyczące poszczególnych okolic znajdziesz na osobnych stronach, do których prowadzą odnośniki w tekście.
Kształt wyspy i podział na regiony
Zakinthos ma mniej więcej 40 kilometrów długości i około 20 szerokości w najszerszym miejscu. Układ jest prosty, co ułatwia orientację. Wzdłuż zachodniego brzegu ciągnie się pasmo wapiennych wzgórz, które od strony morza tworzą klify, a od strony lądu łagodniejsze, porośnięte sosną i makią stoki. Na wschodzie, bliżej stałego lądu, wznosi się drugie, niższe pasmo, z górą Skopos nad zatoką Laganas. Między nimi rozciąga się szeroka, żyzna równina, uprawiana od starożytności: winorośl, oliwki, cytrusy i krzewy winogron korynckich, zwanych u nas rodzynkami.
Stolica, MIASTO ZAKINTHOS, leży w połowie wschodniego brzegu, nad szeroką zatoką. Na południe od niej biegnie nizinna część wybrzeża z kurortami Argassi i Kalamaki, a dalej zatoka Laganas, półwysep Vassiliko i skalisty koniec wyspy w okolicach Keri. Opis tego wybrzeża znajdziesz na stronie o plażach od Vassiliko po Laganas. Na północ od miasta droga wspina się w góry, mija Tsilivi i Alikes, a potem przechodzi w trudniejsze, kręte odcinki prowadzące do Volimes i na przylądek Skinari.
Rozsądny podział wyspy na cztery części wygląda więc następująco: miasto i jego okolice, rejon południowy z parkiem morskim, południowo-zachodni skraj z Keri oraz góry i północne wybrzeże. Taki też układ przyjęliśmy w kolejnych stronach.
Trochę historii
Zakinthos pojawia się już u Homera, który wymienia ją w „Odysei” jako jedną z wysp podległych Odyseuszowi. Według tradycji nazwę wzięła od Zakynthosa, syna króla Troi Dardanosa. Starożytna osada Zakynthos powstała w miejscu dzisiejszego zamku, a wyspa należała kolejno do Aten, Sparty i Macedonii, zanim w 211 roku p.n.e. trafiła pod władzę Rzymu. Pamiątek z tych czasów jest na wyspie niewiele, bo kolejne trzęsienia ziemi systematycznie robiły porządek.
Kluczowy dla charakteru wyspy okres to panowanie weneckie, trwające od końca XV wieku do upadku Republiki w 1797 roku. W przeciwieństwie do większości Grecji Zakinthos nigdy nie znalazła się pod okupacją turecką. Dzięki temu rozwinęła się tu kultura bliższa włoskiej niż bałkańskiej: teatr, muzyka, akademie literackie i szlachta zapisana w Złotej Księdze. Z Zakinthos pochodził Dionysios Solomos, autor wiersza „Hymn do wolności”, którego fragmenty są dziś greckim hymnem narodowym. Pochodził stąd także Ugo Foscolo, włoski poeta urodzony tu z matki Greczynki. Niemal każdy podręcznik opisuje tę wyspę jako „kolebkę nowoczesnej poezji greckiej”, co brzmi pompatycznie, ale ma uzasadnienie.
Po czasach weneckich wyspą rządzili kolejno Francuzi, Rosjanie, znów Francuzi, a od 1809 roku Brytyjczycy, w ramach protektoratu nad Wyspami Jońskimi. W 1864 roku wyspy przyłączono do Królestwa Grecji. Szczegóły tego okresu opisuje artykuł o Zakintos w Wikipedii.
Rok 1953
W sierpniu 1953 roku seria silnych wstrząsów dotknęła całe Wyspy Jońskie, a najcięższe skutki ponieśli mieszkańcy Kefalonii, Itaki i Zakinthos. Na Zakinthos zniszczeniu uległa niemal cała zabudowa stolicy, a pożar, który wybuchł po wstrząsach, dokończył dzieła. Z weneckiego miasta zostały ruiny. Wiele kamiennych wsi opuszczono, a mieszkańcy wyemigrowali.
Odbudowę przeprowadzono według planu zbliżonego do dawnego, z zachowaniem układu ulic i arkadowych pasaży. Nowe budynki są niskie i zbudowane tak, by przetrwać kolejne wstrząsy, ale starano się, by ich fasady przypominały te dawne. Efekt jest nieco sztuczny, jednak szczerze mówiąc, nikt nie ma o to pretensji. Zachowały się pojedyncze miejsca, które wyszły z katastrofy prawie bez szwanku, jak niektóre kościoły czy wiejskie domy w Keri, o których więcej pisaliśmy na stronie o Keri i okolicach.
Ślady dawnej, przedwojennej Zakinthos najlepiej oglądać w muzeach w stolicy: fotografie, makiety i ikony zgromadzone w Muzeum Solomosa i w Muzeum Bizantyńskim pozwalają wyobrazić sobie, jak wyglądało miasto, zanim zostało zrównane z ziemią.
Caretta caretta
Żółw morski głowogłów, znany pod łacińską nazwą Caretta caretta, jest największą atrakcją przyrodniczą wyspy i powodem, dla którego część jej wybrzeża objęto ochroną. Samice wychodzą na piaszczyste plaże w zatoce Laganas nocą, od końca maja do sierpnia, kopią w piasku dołki i składają w nich jaja. Po kilkudziesięciu dniach młode wylęgają się, również nocą, i kierują się do morza za światłem odbitym od wody. Sztuczne oświetlenie plaży, parasole wbite w piasek czy ślady kół potrafią to zakłócić, dlatego zasady są surowe.
Narodowy Park Morski Zakinthos powstał w 1999 roku i obejmuje zatokę Laganas oraz sąsiednie plaże. Niektóre z nich, jak Sekania, są chronione w sposób szczególny i dostęp na nie jest ograniczony. Na innych można przebywać w ciągu dnia, ale po zmroku obowiązuje zakaz wstępu. Latem na plażach pracują wolontariusze, którzy oznaczają gniazda drewnianymi klatkami i tłumaczą turystom, jak się zachować.
Zasady są proste i warto je znać, zanim położysz się z ręcznikiem:
- nie wchodź na oznakowane strefy z gniazdami i nie dotykaj klatek,
- nie rozstawiaj parasoli ani leżaków w strefie wilgotnego piasku,
- nie używaj latarek ani lamp błyskowych na plaży po zmroku,
- nie zbliżaj łodzi do żółwi bliżej niż kilkadziesiąt metrów i nie karm ich.
Jeśli zależy ci na tym, by zobaczyć żółwie, wybierz rejs z łodzi, której załoga zna przepisy, a nie taką, która ściga się z innymi o miejsce przy zwierzęciu. Dokładniej pisaliśmy o tym w opisie okolic Laganas.
Kuchnia i wino
Kuchnia zakintyjska jest wyraźnie bliższa włoskiej niż kuchnie innych wysp. Często spotkasz na stole sosy pomidorowe z czosnkiem, jajka w sosie, kapary, a także słynne „sartsa”, czyli danie z ryby w sosie pomidorowym. Specjalnością są miejscowe kiełbaski i pieczeń z królika albo koźlęcia, wolno duszona z ziołami. Do tego dochodzi lokalny ser i oliwa, która jest tu gęsta, zielonkawa i pachnie trawą. Na deser prawie wszędzie dostaje się „mandolato”, czyli nugat migdałowo-miodowy, wytwarzany od czasów weneckich.
Wino wyspy to przede wszystkim odmiana Verdea, jasne, wytrawne i dość mocne, produkowane w wioskach u podnóża gór. Dawniej każdy gospodarz miał własną piwnicę i własną recepturę, dziś część wytwórni pracuje na skalę zbliżoną do przemysłowej, ale w niektórych wsiach nadal można kupić wino prosto z beczki. W stolicy i w kurortach wiele tawern serwuje je w karafkach, bez etykiety, zwykle bardzo przyzwoite i dużo tańsze niż butelkowane.
Inną tradycją są „kantades”, czyli serenady śpiewane pod oknami, wywodzące się z epoki weneckiej. Jeśli w czasie wieczornego spaceru po mieście usłyszysz grupę mężczyzn z gitarami i mandolinami, nie przejmuj się, to jeszcze nie koniec świata.
Jak się poruszać po wyspie
Do wyspy dociera się promem lub samolotem. Prom z Kyllini na Peloponezie płynie do portu w stolicy i jest najtańszym sposobem dojazdu dla osób podróżujących po Grecji samochodem. Latem istnieje też połączenie z Kefalonią w północnej części wyspy, dzięki któremu można połączyć obie wyspy w jednym wyjeździe. Lotnisko leży kilka kilometrów od stolicy i w sezonie przyjmuje liczne loty czarterowe.
Na samej wyspie najwygodniej jeździć wynajętym samochodem. Autobusy publiczne łączą stolicę z największymi miejscowościami, ale ich rozkład jest rzadki, a poza głównym sezonem jeszcze rzadszy. Drogi są wąskie, często pozbawione poboczy, a na północy i zachodzie kręte i strome. Skutery są popularne, jednak na wyspie zdarza się wiele wypadków i warto traktować je z umiarem. Prowadzenie w nocy po bocznych drogach nie jest przyjemne, więc plan dnia lepiej ułożyć tak, by wracać przed zmrokiem.
Taksówki wodne i łodzie wycieczkowe odpływają z kilku portów: z Agios Nikolaos na północy, z Laganas i Limni Keriou na południu oraz ze stolicy. Do Błękitnych Grot i na plażę Navagio z morza dociera się wyłącznie takimi łodziami lub z punktu widokowego na górze. Opis północy znajdziesz na stronie o północnej części wyspy.
Plan na tydzień
Jeśli masz tydzień, można go podzielić na trzy części. Pierwsze dwa dni warto poświęcić na stolicę i południowe wybrzeże: spacer po mieście, zamek na wzgórzu Bochali, kolacja nad zatoką, a następnego dnia plaża w Gerakas i rejs po zatoce Laganas. Dwa kolejne dni to zachodnia i północna część wyspy: Kambi, Keri, potem trasa przez góry do Volimes i na przylądek Skinari, z noclegiem w niewielkiej miejscowości, nie w kurorcie. Dwa ostatnie dni zostaw sobie na odpoczynek, rejs na północ lub wypad promem do sąsiedniej Kefalonii.
Taki plan jest oczywiście tylko zarysem, ale chroni przed typowym błędem: jeżdżeniem codziennie w tym samym kierunku i oglądaniem wyspy przez szybę. Zakinthos wynagradza spokojniejsze tempo, bo w wielu miejscach nie ma żadnych zabytków w ścisłym tego słowa znaczeniu, a mimo to chce się zostać dłużej.
Co zabrać i na co uważać
Latem na wyspie jest gorąco i sucho, a słońce na wapiennych plażach odbija się podwójnie. Przyda się porządny filtr, nakrycie głowy i buty na skałę, bo wiele zatoczek ma wejście do wody po kamieniach. Morze jest zazwyczaj spokojne, ale na zachodzie, od strony otwartego morza, bywa fala, a w głębszych zatokach prądy. Wiatr zmienia się w ciągu dnia, więc zanim wybierzesz się łodzią, zapytaj o prognozę.
Na wyspie nie brakuje mrówek, os i komarów, ale prawdziwym problemem są raczej upały w lipcu i sierpniu oraz pożary suchych zarośli. Nigdy nie zostawiaj niedopałków i nie rozpalaj ognisk poza wyznaczonymi miejscami. Woda z kranu jest zwykle bezpieczna, ale w wielu miejscach ma wyraźny posmak i większość mieszkańców pije wodę butelkowaną.
Wreszcie sprawa uprzejmości: kościoły i klasztory wymagają okrycia ramion i kolan, a w wiejskich tawernach o zmroku nikt nie lubi być fotografowany bez pytania. To drobiazgi, ale wyspa jest mała, a miejscowi pamiętają dobrych gości.
Zdjęcie główne: Plaża pod klifami przylądka Marathia na Zakinthos. Fot. Christaras A / Wikimedia Commons, CC BY-SA 3.0
Praktyczne wskazówki
- Wypożyczony samochód lub skuter bardzo ułatwia zwiedzanie, bo autobusy kursują głównie między miastem a największymi kurortami.
- Na plażach lęgowych żółwi nie wolno rozstawiać parasoli po zmroku ani wjeżdżać na piasek; stosuj się do tablic i uwag strażników parku.
- Najlepszą porą na zwiedzanie jest przełom maja i czerwca oraz wrzesień, gdy jest ciepło, a plaże i drogi są mniej zatłoczone.
- Wyspa jest większa, niż wygląda na mapie; na przejazd z południa na północ rezerwuj więcej czasu, niż pokazuje nawigacja.
- Do restauracji w mieście i kurortach warto przyjść po dziewiątej wieczorem, bo wcześniej obsługa jest nastawiona na rodziny z dziećmi.
Najczęstsze pytania
Czym Zakinthos różni się od innych wysp jońskich?
Zakinthos jest bardziej płaska i otwarta niż Kefalonia czy Itaka, ma rozległą równinę i długie piaszczyste plaże, szczególnie na południu. Jest też miejscem lęgowym żółwi Caretta caretta, co wpływa na zasady korzystania z wybrzeża. Wszystkie miasta po 1953 roku odbudowano od nowa.
Czy żółwie morskie można zobaczyć bez wykupywania wycieczki?
Dorosłe osobniki często pojawiają się w zatoce Laganas i przy porcie w Argostoli na sąsiedniej Kefalonii, ale spotkanie nie jest gwarantowane. Wybierając łódź, sprawdź, czy kapitan zachowuje dystans i nie podpływa do zwierząt. Nigdy nie dotykaj żółwi ani ich gniazd na plaży.
Jak dostać się na Zakinthos?
Najprościej samolotem, bo wyspa ma własne lotnisko niedaleko stolicy, obsługiwane głównie w sezonie. Drugi sposób to prom z Kyllini na Peloponezie do portu w mieście Zakinthos. Latem kursuje też połączenie z Kefalonią, ułatwiające wspólny wyjazd na dwie wyspy.