Wycieczki po wyspie Skiathos
Skiathos ma jedną główną drogę, kilkadziesiąt plaż i sporo sosnowego lasu. Opisujemy trasę wzdłuż południowego wybrzeża do Koukounaries, rejs do Lalarii oraz wyprawy do Kastro i klasztoru Evangelistria.

Skiathos · 8 min czytania · 24 maja 2026
SKIATHOS jest najbardziej zachodnią i zarazem najłatwiej dostępną wyspą Sporad Północnych. Leży o rzut kamieniem od eubejskiego wybrzeża i półwyspu Pelion, co czuć już z pokładu promu: na horyzoncie widać ciemne zbocza lądu, a w powietrzu pachnie sosną. Wyspa jest niewielka, ma około dwunastu kilometrów długości, a mimo to potrafi zaoferować kilkadziesiąt plaż, kilka klasztorów i sporo spokojnych zakątków poza sezonem. Największym jej atutem jest zielone wnętrze: wzgórza porastają sosny aleppo, wśród których wiją się ścieżki i drogi gruntowe.
Prawie całe życie turystyczne skupia się na południowym wybrzeżu. Tu leży miasto Skiathos z portem i wąskimi uliczkami, tu biegnie jedyna asfaltowa droga o znaczeniu głównym, a przy niej, jedna po drugiej, nanizane są zatoki z piaszczystymi plażami. Północ jest dzika, stroma i trudno dostępna, dlatego zwiedza się ją głównie z morza. Taki podział wyznacza naturalny plan wycieczek: najpierw trasa autobusowa na południowy zachód, potem rejs dookoła północnego brzegu, na koniec wypady w głąb lądu do klasztorów i do opuszczonego Kastro.
Wyspa przyciąga także tych, którzy szukają literackich śladów. W miasteczku Skiathos urodził się Aleksandros Papadiamantis, jeden z najważniejszych pisarzy nowogreckich, a jego dawny dom jest dziś małym muzeum. O jego twórczości i postaci przeczytasz więcej choćby w haśle w Wikipedii. Pisarz opisywał życie prostych ludzi wyspy, rybaków i mnichów, a jego opowiadania dobrze oddają krajobraz, który widzi się dziś z okien autobusu.
Wzdłuż południowego wybrzeża do Koukounaries
Wycieczkę zaczynamy w porcie. Miasto Skiathos rozłożyło się na dwóch niewielkich cyplach, między którymi leży stary port, a na jednym z nich stoi kościół Trzech Hierarchów. Stąd w stronę zachodu biegnie droga, która z grubsza trzyma się linii brzegu. Autobus zatrzymuje się praktycznie przy każdej większej plaży, a przystanki na trasie często oznacza się numerami, co ułatwia wysiadanie we właściwym miejscu.
Pierwsze plaże za miastem
Najbliżej centrum leży MEGALI AMMOS, szeroki pas piasku, który jednak ma jedną osobliwość: tuż obok biegnie pas startowy lotniska i samoloty przelatują nad głowami kąpiących się niemal na wysokości dachów. Dla jednych to atrakcja, dla innych powód, by wybrać inną zatokę. Dalej trafiamy na ACHLADIES i VROMOLIMNOS, gdzie woda jest spokojna, a plaża łagodnie schodzi do morza, więc to dobre miejsce dla rodzin z dziećmi. W okolicy znajdziesz tawerny i wypożyczalnie sprzętu wodnego, ale ceny i dokładna oferta zmieniają się co sezon, więc nie ma sensu ich tu przywoływać.
Kolejne zatoki to TROULOS i inne mniejsze plaże, każda z odrobinę innym charakterem. Troulos ma piasek i parę tawern, ale cisza panuje tam raczej poza szczytem sezonu. Na tym odcinku droga wznosi się i opada, a po stronie lądu widać pojedyncze domy wtopione w las. Jeśli lubisz sprawdzać, jak daleko dojdziesz bez autobusu, spacer fragmentem brzegu między zatokami jest możliwy, ale latem pamiętaj o upale.
Koukounaries i laguna Strofilia
Ostatni przystanek, KOUKOUNARIES, to plaża, którą w folderach opisuje się zwykle jako najpiękniejszą na wyspie, a przynajmniej najczęściej fotografowaną. Zasługa to w dużej mierze sosen, które podchodzą niemal do samego piasku i dają cień w ciągu dnia. Piasek jest drobny, złoty, woda płytka i czysta. Nazwa pochodzi od pinii, których szyszki w greckim nazywano „koukounaria”. Za plażą zachował się mały rezerwat przyrody z lagunką Strofilia, schronieniem dla ptaków wodnych, które zatrzymują się tu w czasie wędrówek.
Koukounaries ma także prehistoryczną historię. Na wzgórzu nad zatoką odkryto ślady osady z okresu mykeńskiego, a badacze zwracają uwagę na jej położenie obronne nad morzem. Dla zwiedzającego to raczej ciekawostka niż atrakcja, bo zabytków na powierzchni jest niewiele, jednak sam widok z wysokości na zatokę pomaga zrozumieć, dlaczego ktoś wybrał to miejsce wiele tysięcy lat temu.
Z Koukounaries można przejść na sąsiednią plażę, zwaną potocznie Banana Beach, której nazwa pochodzi od łukowatego kształtu. Droga wiedzie krótkim szlakiem przez skały. Część plaż w tej okolicy bywa zagospodarowana przez kluby, inne są dzikie, więc warto zadać sobie trud i obejrzeć kilka z nich, zanim zdecydujemy się rozłożyć ręcznik.
Rejs dookoła północnej części wyspy
Północne wybrzeże Skiathos nie ma dróg, bo klify spadają prosto do wody, a nad nimi rosną gęste zarośla i sosny. Dlatego jedynym sposobem, by zobaczyć jego najbardziej efektowne fragmenty, jest wsiąść na łódź. Rejsy startują z portu w Skiathos i trwają zwykle cały dzień lub jego większą część. Plan jest zawsze podobny, choć trasę wyznacza pogoda i kapitan: statek okrąża wyspę, wpływa do jaskiń, zatrzymuje się na kąpiel i wraca na obiad do jednej z tawern.
Lalaria i skalna brama
Gwiazdą wyprawy jest LALARIA, niewielka plaża u stóp białych urwisk. Zamiast piasku leży tu mnóstwo gładkich, okrągłych kamieni, wypolerowanych przez fale, a woda w tym miejscu ma niezwykle intensywny turkusowy odcień. Kamyki nie powinny być zabierane na pamiątkę: to nie tylko zakaz, ale i kwestia zachowania miejsca, które w przeciwnym razie szybko by się wyczerpało. Obok plaży wznosi się naturalna skalna brama, nazywana TRIPIA PETRA („dziurawa skała”), przez którą w sprzyjających warunkach przepływają niewielkie łodzie.
W pobliżu znajdują się też groty: Galazia Spilia, czyli Błękitna Jaskinia, w której światło odbija się od wody, oraz Skotini, ciemna i głęboka. Wpłynięcie do nich zależy od stanu morza. Kiedy dmie meltemi, wiatr północny typowy dla Egejskiego, kapitanowie często rezygnują z tej części trasy ze względów bezpieczeństwa. Dlatego nie ma co planować tej wycieczki na ostatni dzień pobytu.
Wysepki u wybrzeża
Po drodze mija się niewielkie wysepki Tsougria i Arkos oraz inne, leżące bliżej portu. Statki zatrzymują się czasem przy plażach na ich brzegach, gdzie można popływać z maską w bardzo przejrzystej wodzie. Są to zwykle miejsca bez zabudowy, z kilkoma drzewami i skałami, co czyni je idealnymi na spokojne popołudnie, jeśli tylko trafi się dzień bez wiatru.
Kastro, czyli opuszczona stolica
Najciekawszym zabytkiem wyspy jest bez wątpienia KASTRO, czyli średniowieczne miasto-twierdza na skalistym cyplu na północy. Mieszkańcy przenieśli się tu w XVI wieku, uciekając przed piratami, którzy wcześniej regularnie plądrowali wybrzeże, i przez długie lata mieszkali za murami, mając dostęp do świata wyłącznie przez drewniany most zwodzony. Osada przetrwała do początku XIX wieku, a kiedy zagrożenie minęło, ludzie zeszli na południe i założyli dzisiejsze miasto Skiathos.
Dziś w Kastro zostały resztki murów i bastionów oraz kilka kościołów, z których część zachowała fragmenty fresków i ikonostasy. Wiele domów legło w gruzach, a roślinność przejęła uliczki. Mimo to miejsce robi wrażenie, zwłaszcza o poranku, gdy z krawędzi skał widać Eubeę i Pelion. Dojazd prowadzi drogą, która kończy się na parkingu, a stamtąd trzeba pójść piechotą po kamiennych schodach. Zabierz wodę i czapkę, bo cienia na tym odcinku jest mało.
Okolica Kastro jest odludna, a jej największym atutem pozostaje cisza i szum morza pod klifami.
Klasztory w głębi wyspy
Poza wybrzeżem warto poświęcić jeden dzień na odwiedzenie klasztorów. Najsłynniejszy to EVANGELISTRIA (Zwiastowania), położony na wzgórzu w centralnej części wyspy, w otoczeniu sosen. Założono go pod koniec XVIII wieku i jest silnie związany z historią Grecji: według tradycji w klasztorze zaprzysiężono pierwszych bojowników zbliżającego się powstania, a flaga z krzyżem, wykorzystana później w walce o niepodległość, miała tu zostać poświęcona. Szczegóły tej legendy opisują różne źródła, więc traktujmy ją jako część lokalnej opowieści. Kompleks jest zadbany, są w nim cele mnichów, kaplica oraz mały zbiór pamiątek i ikon.
Z Evangelistrii wiedzie droga na północ w stronę Kastro, a w drugą stronę na zachód do KECHRII, drugiego klasztoru, którego białe mury wyróżniają się na tle zalesionych wzgórz. Jest mniej znany, a przez to spokojniejszy. Warto go odwiedzić późnym popołudniem, gdy światło robi się łagodniejsze i z tarasu widać zatoki południowego wybrzeża.
W tej samej części wyspy można wybrać się na krótką wędrówkę po leśnych ścieżkach. Najwyższy szczyt Skiathos, Karafiltzanaka, ma około 440 metrów, więc nie jest to wyprawa dla wymagających, ale daje dobry widok na całe Sporady. Z wierzchołka dostrzeżesz sąsiednie Skopelos, a w dobry dzień nawet kontury Alonissos i Eubei.
Sąsiednie wyspy i dalsze plany
Jeśli masz więcej czasu, Skiathos jest świetną bazą do dalszych podróży po archipelagu. Promy i szybkie jednostki regularnie łączą ją ze Skopelos, więc łatwo zrobić jednodniowy wypad do Miasta Skopelos i obejrzeć uliczki Chory, a dalej jechać na zachód, gdzie leży Loutraki, Glossa i zachodnia część wyspy. Dla miłośników przyrody wartościowym celem jest też Alonissos i otaczające je wysepki, z morskim parkiem narodowym.
Ogólne informacje o geografii i historii Skiathos znajdziesz w Wikipedii. Warto je przejrzeć przed wyjazdem, bo wyspa miała burzliwe dzieje: kolejno należała do Aten, Macedonii, Rzymu i Bizancjum, potem trafiła pod panowanie Wenecjan, a w końcu Turków, aż do włączenia do państwa greckiego w 1830 roku.
Jak się poruszać po wyspie
Podsumujmy najważniejsze opcje transportu, każdą z krótkim komentarzem.
- Autobus: jeździ wzdłuż południowego wybrzeża z częstotliwością zależną od sezonu; latem kursuje często, poza sezonem znacznie rzadziej.
- Taksówka: dobre rozwiązanie na krótkie dystanse i do miejsc, do których autobus nie dociera, na przykład na parking przy Kastro.
- Skuter i samochód: pozwalają dotrzeć w odległe zakątki, ale drogi gruntowe bywają wyboiste, a latem trudno o miejsce parkingowe przy największych plażach.
- Łódź: konieczna do Lalarii i jaskiń. Rejsy oferują biura w porcie; rozkład i dokładna trasa zależą od wiatru.
Niezależnie od środka transportu najlepiej zaplanować dzień z elastycznością, bo pogoda w Egejskim potrafi zmienić się szybko. Jeden dzień na plaże południowe, jeden na rejs, jeden na klasztory i Kastro to rozsądne minimum. Kto ma tylko dwa dni, powinien postawić na łódź i Kastro, a wieczór spędzić w porcie, przy tawernie z widokiem na przycumowane jachty.
Zdjęcie główne: Wybrzeże Skiathos. Fot. Eleni Sagia / Wikimedia Commons, CC BY-SA 3.0
Co zobaczyć
Koukounaries
Szeroka, osłonięta sosnami plaża na południowo-zachodnim krańcu wyspy, z miękkim piaskiem i płytką wodą. Za nią leży rezerwat lagunowy Strofilia, a latem trzeba tu wcześnie zająć miejsce.
Lalaria
Biała plaża z gładkich kamieni na północy, dostępna tylko od strony morza. Obok skalna brama Skotini i jaskinie, do których wpływają łodzie, gdy pozwala na to fala.
Kastro
Opuszczona średniowieczna stolica wyspy na stromym cyplu północnym. Zostały resztki murów, kilka kościołów i most zwodzony, a widok na Eubeę i Pelion wynagradza dojście.
Klasztor Evangelistria
Dobrze utrzymany klasztor z końca XVIII wieku, ukryty wśród pagórków w głębi wyspy. Kojarzony z początkami greckiego powstania; w środku muzeum i kameralne podwórze z widokiem na morze.
Klasztor Kechria i Agia Eleni
Dwa spokojniejsze cele krótkich wypadów: wzgórze z klasztorem Kechria nad zachodnim wybrzeżem oraz zatoczka Agia Eleni, gdzie kończy się wyboista droga w stronę północy.
Praktyczne wskazówki
- Autobus kursuje wzdłuż jedynej głównej drogi na południu wyspy, więc plaże od miasta po Koukounaries da się zwiedzać bez wynajmowania auta.
- Rejs do Lalarii planuj na poranek, bo po południu fala i wiatr często uniemożliwiają wpłynięcie do jaskiń.
- Do Kastro idź w wygodnych butach i bez pośpiechu, a latem wybierz wczesne godziny, zanim słońce rozgrzeje kamienną ścieżkę.
- Weź wodę na każdą wyprawę w głąb wyspy, bo poza głównym wybrzeżem sklepów i tawern jest niewiele.
- Do klasztorów ubierz się skromnie: zakryte ramiona i kolana to podstawowy wymóg wejścia.
- W porze największego ruchu plaże na południu bywają zatłoczone, więc zatoczki na północy i zachodzie dają więcej spokoju.
Najczęstsze pytania
Jak najlepiej zwiedzić Skiathos bez samochodu?
Wystarczy autobus, który jeździ z portu wzdłuż południowego wybrzeża aż do Koukounaries, zatrzymując się przy kolejnych plażach. Na północ, do Lalarii i innych odległych zatok, wygodniej popłynąć łodzią wycieczkową. Do Kastro prowadzi droga, a ostatni odcinek trzeba przejść pieszo.
Czy do Lalarii da się dojść pieszo?
Nie, plaża leży u stóp stromych klifów i dociera się tam wyłącznie łodzią z portu w Skiathos lub z innych plaż. Rejsy zwykle łączą Lalarię z objazdem północnego wybrzeża, wizytą w jaskiniach i kąpielą przy okolicznych wysepkach, w zależności od pogody.
Kiedy najlepiej jechać na Skiathos?
Najspokojniejsze i wciąż ciepłe są wrzesień oraz początek czerwca. W lipcu i sierpniu wyspa jest pełna turystów, a plaże na południu szybko się zapełniają. Wiosną i późną jesienią wiele lokali bywa zamkniętych, ale wędrówki po wyspie są wtedy przyjemniejsze.
Czytaj dalej
-
Miasto Skopelos · Skopelos Miasto Skopelos, zwane po prostu Chorą, schodzi amfiteatralnie do portu po zboczu wzgórza. Kościoły, kastro i wąskie uliczki pokazują dawną wyspę. Opisujemy spacer po mieście i najbliższe plaże. -
Loutraki, Glossa i zachodnia część Skopelos · Skopelos Zachód Skopelos jest zieleńszy i bardziej surowy niż okolice stolicy. Opisujemy trasę z Chory do Glossy i Loutraki, kaplicę na skale Agios Ioannis sto Kastri oraz najładniejsze plaże po drodze. -
Alonissos i mniejsze wysepki · Alonissos Alonissos jest najcichszą z większych wysp Sporad i leży w sercu największego morskiego parku Europy. Opisujemy port Patitiri, Starą Chorę, plaże oraz rejsy na Kira Panagię, Giourę i Peristerę.