
Wyspy jońskie / Paxos
Wycieczki po wyspie Paxos
Paxos jest tak mała, że da się ją objechać w jeden dzień, ale warto rozłożyć ją na trzy: zatoki Lakka i Loggos, groty i klify zachodnie oraz rejs na Antipaxos.
8 min · 10 lipca 2026
PAXOS jest tak niewielka, że wielu odwiedzających traktuje ją jako przystanek w drodze z Korfu, a nie osobny cel podróży. To błąd, który popełnia się tylko raz. Wyspa ma około dziesięciu kilometrów długości i najwyżej cztery szerokości, a mimo to mieści trzy porty, kilkanaście zatok, system grot morskich i dodatkowo sąsiednią ANTIPAXOS, do której można się wybrać na jeden dzień. Wszystko dzieli niewielkie odległości, ale każda część wyspy ma inny charakter, a droga między nimi przebiega niemal w całości przez gaje oliwne.
Opisujemy tu trzy wycieczki: na północ, do LAKKA i LOGGOS; wzdłuż zachodnich klifów, najlepiej od strony morza; i na Antipaxos. Stolica wyspy, GAIOS, ma własny opis w tekście o mieście Gaios. Aby zrozumieć kontekst historyczny i położenie wyspy względem Korfu, warto zajrzeć do opisu Kerkiry.
Wycieczka pierwsza: Gaios, Loggos, Lakka
Droga na północ
Z Gaios na północ prowadzi jedna główna droga, która biegnie grzbietem wyspy przez wsie Magazia, Ozias i Fontana. Po obu stronach ciągną się oliwne gaje, a drzewa są tak stare i powykręcane, że wyglądają jak z innej epoki. Ruch jest niewielki, a poza sierpniem droga bywa pusta. Odległość z Gaios do Lakka wynosi kilkanaście kilometrów, ale z postojami zajmuje to pół dnia. Wiatr szumi w koronach, w powietrzu pachnie ziołami, a gdzieniegdzie przy drodze stoją kapliczki.
Loggos
LOGGOS to najładniejszy z trzech portów Paxos. Leży na wschodnim wybrzeżu, w małej zatoce, do której schodzi się kamienną drogą wśród wysokich domów. Domy ustawiono tuż nad wodą, tak że z tarasów można wskoczyć do morza, a pod ścianami cumują łodzie rybackie. Wzdłuż nabrzeża stoją tawerny, w których stoliki ustawiono niemal w wodzie. Wieczorem, kiedy zapalają się lampy, zatoka odbija światła i miejsce nabiera niemal teatralnego uroku.
Przy Loggos nie ma dużej plaży. Kąpiele odbywają się z platform skalnych lub w kilku maleńkich zatokach nieco dalej. Dla tych, którzy lubią spacerować, z wioski prowadzą ścieżki wśród oliwek do sąsiednich zatok i na wzgórze z widokiem na cieśninę dzielącą Paxos od lądu.
Lakka
LAKKA, na północnym krańcu wyspy, leży w zatoce w kształcie podkowy, osłoniętej z trzech stron zboczami wzgórz. Woda jest tu bardzo spokojna, więc port jest ulubionym miejscem żeglarzy, którzy szukają bezpiecznego postoju. Wokół wąskiej zatoki stoją domy z drewnianymi okiennicami, tawerny z widokiem na wodę i niewielki plac z kościołem. Plażę tworzy kilka żwirowych odcinków wzdłuż brzegu, a do wody wchodzi się łagodnie. Niedaleko, przy zatokach Plani i Harami, znajdują się spokojniejsze miejsca do kąpieli.
Z Lakka droga prowadzi dalej na północny kraniec wyspy, do latarni i do punktu, z którego widać Korfu. W pogodny dzień można dostrzec góry Albanii i Epiru, a na horyzoncie rysuje się linia lądu stałego. To dobre miejsce na spacer o zachodzie słońca, szczególnie jeśli chcesz uniknąć tłumu w porcie.
Wycieczka druga: zachodnie klify i groty
Zachodnie wybrzeże Paxos to zupełnie inny świat. Gdy wschód jest łagodny i osłonięty, zachód opada do morza pionowymi ścianami wapienia, wysokimi na kilkadziesiąt metrów, z którymi fale rozmawiają od tysięcy lat. Dróg tu prawie nie ma, a dojście do wody jest często niemożliwe, dlatego najlepiej zobaczyć je z łodzi. Wycieczki wypływają z Gaios, Lakka i Loggos, zwykle rano, kiedy morze jest spokojne, i trwają od dwóch do czterech godzin.
Groty
Wapień został przez morze wyżłobiony w jaskinie i tunele, z których część jest dostępna dla niewielkich łodzi. IPAPANTI, niedaleko wejścia do jednej z największych jaskiń, jest znana z intensywnie niebieskiej wody, a KASTANIDA z wysokiego sklepienia. W niektórych grotach światło wpada przez otwory i odbija się od ścian, tworząc efekty podobne do tych w Melissani na Kefalonii, o której piszemy w opisie wschodniej części tamtej wyspy. Pływanie wewnątrz jaskiń wymaga ostrożności, dlatego warto korzystać z lokalnych przewoźników, którzy znają zagrożenia i wiedzą, kiedy morze pozwala wpłynąć.
Klify i Erimitis
W północno-zachodniej części wyspy wznosi się klif ERIMITIS, najwyższy punkt zachodniego brzegu, z którego rozciąga się widok na otwarte morze aż po horyzont. Wiatr bywa tu silny, więc trzeba uważać na krawędziach. Dojście wiedzie przez gaje oliwne, drogą odchodzącą od głównej trasy. To jedno z lepszych miejsc na zachód słońca na całej wyspie. W pobliżu znajdują się także łuk skalny TRIPITOS i inne formy erozyjne, rozpoznawane głównie z morza. Podczas rejsu przewodnicy zatrzymują łódź, aby można było nurkować w czystej wodzie przy podstawie klifów.
Wycieczka trzecia: Antipaxos
ANTIPAXOS leży kilka kilometrów na południe od Paxos i jest od niej znacznie mniejsza: ma zaledwie około trzech kilometrów długości. Prawie cała wyspa jest pokryta winnicami, a mieszkańców jest niewielu, kilkadziesiąt osób. Wino z Antipaxos było cenione już w czasach weneckich, a dziś jest produkowane w niewielkich ilościach, głównie na użytek lokalny i dla tawern. Wyspę odwiedza się przede wszystkim ze względu na plaże.
Voutoumi i Vrika
Najsłynniejsze plaże Antipaxos to VOUTOUMI i VRIKA, położone po wschodniej stronie wyspy. Obie mają jasny żwir i wodę o intensywnym turkusowym kolorze, który wielu odwiedzających porównuje do tropików. Voutoumi jest bardziej dzika, otoczona zielonym zboczem, Vrika zaś bardziej zagospodarowana, z tawerną i kilkoma parasolami. W szczycie sezonu w obu miejscach zbiera się tłum łodzi, ale rano lub późnym popołudniem plaże są prawie puste. Warto zabrać maskę i płetwy, bo dno jest białe, a woda niezwykle przejrzysta.
Na wyspie nie ma hoteli ani sklepów w zwykłym sensie, a ścieżki prowadzą przez winnice do kilku wiosek i tawern. Jeśli zostaniesz na obiad, spróbujesz prostych dań: ryb, sałatek i lokalnego wina. Pamiętaj o wodzie i nakryciu głowy, bo cienia jest niewiele, a słońce potrafi dać w kość.
Wioski w głębi wyspy i oliwna ścieżka
Poza wybrzeżem Paxos ma wnętrze, które warto poznać pieszo. Przez wyspę biegnie sieć dawnych dróg i ścieżek, wyłożonych kamieniami i oddzielonych od gajów murkami z suchego kamienia. Łączyły one wsie z tłoczniami i kościołami, a dziś służą jako trasy spacerowe. Najładniejsze fragmenty prowadzą między Gaios a Magazią, a także w okolicy Lakka, gdzie ścieżki wspinają się lekko pod górę i odsłaniają widok na obie strony wyspy. Przejście jednej trasy zajmuje od godziny do dwóch, a po drodze mija się stare tłocznie z kamiennymi prasami, zrujnowane domy i kapliczki, w których wciąż płoną lampki.
Oliwki stanowią tu nie tylko krajobraz, ale i sposób życia. Zbiory trwają od jesieni do wczesnej zimy, a w tym czasie w wioskach pachnie świeżo tłoczoną oliwą. Drzewa mają po kilkaset lat, a ich pnie wykręcają się w kształty, które przywodzą na myśl rzeźby. Spacerując, warto pamiętać, że gaje są własnością prywatną i że zerwanie oliwki z cudzego drzewa nie jest mile widziane, choć nikt nie zabroni popatrzeć.
W kilku miejscach na wyspie działają niewielkie tłocznie i sklepiki, w których można kupić oliwę prosto od producenta. Zakup butelki jest najlepszą pamiątką z Paxos: smak zależy od odmiany, terminu zbioru i sposobu tłoczenia, ale zwykle jest łagodny i owocowy. Do tego dochodzą miód, zioła i marmolady z cytrusów, które rosną tu w ogródkach przy domach.
Co zabrać i na co uważać
Wycieczki po Paxos są łatwe, ale kilka drobiazgów ułatwia życie. Przede wszystkim obuwie: kamienne ścieżki są śliskie, a skały nad wodą ostre, więc sandały na płaskiej podeszwie to za mało. Po drugie woda i nakrycie głowy, zwłaszcza na Antipaxos, gdzie cień jest rzadkością. Po trzecie gotówka, bo w małych tawernach i sklepikach nie zawsze przyjmują karty. Po czwarte pogoda: wiatr potrafi zmienić plany rejsu, a łodzie wycieczkowe nie wypływają, gdy morze jest zbyt wzburzone, więc dobrze mieć zapasowy dzień.
Warto też pamiętać o ochronie środowiska. Groty i zatoki są wrażliwe, a woda przejrzysta tylko dopóty, dopóki nikt jej nie zanieczyszcza. Śmieci zabiera się ze sobą, kotwicę rzuca na piasek, a nie na rośliny morskie, a hałas ogranicza do minimum, szczególnie w jaskiniach, gdzie echo niesie każdy dźwięk. Wyspa jest mała i każdy ślad jest na niej widoczny.
Jak zaplanować trzy dni
Jeśli masz trzy dni, układ jest prosty. Pierwszy dzień to Gaios i droga na północ: spacer po mieście, obiad w Loggos, popołudnie w Lakka. Drugi dzień to rejs wzdłuż zachodnich klifów, najlepiej rano, a po powrocie odpoczynek na południowych plażach, takich jak Mongonissi. Trzeci dzień należy do Antipaxos: wypływasz rano, wracasz po południu, a wieczorem wracasz na kolację do ulubionej tawerny. Kto ma tylko jeden dzień, powinien wybrać wycieczkę łodzią, bo ona w kilka godzin pokazuje najwięcej.
Dojazd na wyspę wygląda następująco: z Korfu i Igoumenitsy kursują promy i szybsze jednostki, w sezonie także z innych portów. Na miejscu poruszasz się autobusem, skuterem lub niewielkim samochodem. Autobusy łączą główne miejscowości, ale rzadko, a taksówki są drogie ze względu na krótkie dystanse. W praktyce najlepszym środkiem transportu bywają własne nogi, bo wyspa jest mała i wszędzie rozciągają się stare ścieżki między oliwkami. Informacje o wyspie można uzupełnić w angielskiej Wikipedii.
Na koniec rada dla tych, którzy lubią fotografować: najlepsze światło na Paxos pojawia się wcześnie rano i na godzinę przed zachodem słońca. Wtedy wapienne klify przybierają ciepłe, złote barwy, woda zmienia kolor na głęboki błękit, a oliwne gaje srebrzą się od wiatru. W środku dnia słońce spłaszcza kontrasty, więc ten czas lepiej przeznaczyć na kąpiel i obiad w cieniu. Taki rytm dnia, z długą przerwą w południe, pasuje do całej wyspy, która nigdy się nie spieszy i nie wymaga, żeby ktokolwiek spieszył się razem z nią.
Ostatnia sprawa to decyzja, czy nocować w Gaios, Loggos czy Lakka. Gaios ma najwięcej usług i połączeń, Loggos najładniejszy widok z okna, a Lakka najspokojniejszą wodę do kąpieli. Odległości są tak niewielkie, że wybór nie ma wielkiego znaczenia: z każdego z tych miejsc dojedziesz do pozostałych w kwadrans i wrócisz na kolację, zanim zrobi się ciemno.
Zdjęcie główne: Zatoka Lakka na północy Paxos. Fot. Jess Stubenbord / Wikimedia Commons, CC0
W skrócie
Lakka
Miejscowość na północy wyspy w podkowiastej, osłoniętej zatoce. Spokojna woda sprzyja kąpielom i żegludze, a domy z pastelowymi okiennicami tworzą kameralny, nieśpieszny port.
Loggos
Najładniejszy mały port wschodniego wybrzeża, z kamiennymi domami tuż nad wodą i tawernami wzdłuż nabrzeża. Wieczorem lampiony odbijają się w zatoce.
Groty zachodniego wybrzeża
Wapienne klify z jaskiniami morskimi, w tym Ipapanti i Kastanida. Dostępne tylko od strony morza, najlepiej zobaczyć je z łodzi w spokojny dzień.
Erimitis i zachodnie klify
Wysoka skalna ściana na północnym zachodzie wyspy, z której rozciąga się widok na otwarte morze. Dobre miejsce na zachód słońca, choć dojście wymaga ostrożności.
Antipaxos
Maleńka wyspa na południe od Paxos, pokryta winnicami. Plaże Voutoumi i Vrika mają jasny żwir i bardzo przejrzystą wodę o karaibskim kolorze.
Praktyczne wskazówki
- Rejs wokół zachodniego wybrzeża robi się rano, kiedy morze jest spokojniejsze, a światło pada na skały.
- Na Antipaxos płyną łodzie z Gaios, Lakka i Loggos, ale nie wszystkie zawijają do tych samych plaż, więc zapytaj o trasę.
- Zabierz wodę, nakrycie głowy i buty do wody, bo na Antipaxos cienia jest niewiele, a dno bywa kamieniste.
- Drogi na Paxos są wąskie, a oliwne gaje ograniczają widoczność, więc jedź wolno, szczególnie na zakrętach.
- Lakka, Loggos i Gaios dzielą kilka kilometrów, więc nocleg w jednym z nich wystarczy na całą wyspę.
Najczęstsze pytania
Czy Paxos można zwiedzić w jeden dzień?
Tak, wyspa jest niewielka, ma około dziesięciu kilometrów długości. Jeden dzień pozwala zobaczyć Gaios, Loggos i Lakka oraz zatrzymać się na kąpiel. Jeśli chcesz dodać rejs wzdłuż zachodnich grot lub Antipaxos, potrzebujesz co najmniej drugiego dnia, a najlepiej trzech, żeby nie jeździć w pośpiechu.
Jak dopłynąć na Antipaxos?
Łodzie wycieczkowe i taksówki wodne odpływają z Gaios, a także z Lakka i Loggos. Rejs trwa zwykle od pół godziny do godziny, w zależności od portu. Można też wynająć własną łódź. Na wyspie jest kilka plaż, tawerny i winnice, ale brak większej infrastruktury.
Dlaczego woda wokół Paxos ma taki kolor?
Wyspa jest zbudowana z jasnego wapienia, który tworzy białe dno zatok i klifów. Światło słoneczne odbija się od dna, więc woda wygląda na intensywnie turkusową. Dodatkowo morze jest przejrzyste, a w zatokach nie ma rzek niosących muł. Efekt jest szczególnie wyraźny na Antipaxos.
Zobacz też
-
Gaios · Paxos Gaios to stolica najmniejszej z głównych wysp Jońskich: port w wąskiej cieśninie, plac pod platanami i dwie wysepki strzegące wejścia. Spacer po miasteczku i okolicy. -
Kerkira · Korfu Kerkira to jedyne miasto jońskie, które przez stulecia zmieniało panów, ale nigdy nie zmieniło charakteru: weneckie zaułki, francuskie arkady i brytyjski krykiet na jednym placu. -
Mathraki i wyspy Diapontia · Korfu Na północny zachód od Korfu leżą trzy małe wyspy zwane Diapontia: Othoni, Erikoussa i Mathraki. Mało tu ludzi, mało samochodów i prawie żadnej turystyki masowej, za to dużo ciszy i morza.