30 października 2026
Whp Whp Blog Podróżniczy
Plaża Myrtos na Kefalonii
Wyspy jońskie

Wybrzeże zachodnie i trasa północna

Najładniejsza droga Kefalonii: z Argostoli przez góry do zatoki Myrtos, weneckiego Assos i Fiskardo na północnym cyplu. Opis przystanków, zjazdów do plaż i praktycznych pułapek.

Kefalonia 8 min czytania Aktualizacja: 3 czerwca 2026

Warto zapamiętać

  1. 1

    Zatoka Myrtos

    Długa, biała plaża z drobnym żwirem pod stromym zboczem góry Agia Dynati. Najlepszy widok jest z zakrętów drogi powyżej, a zejście do wody wymaga cierpliwości i dobrych butów.

  2. 2

    Assos

    Kolorowa wioska na przesmyku, nad którą wznosi się wenecka twierdza z końca XVI wieku. Mieszkańców jest niewielu, a ruch samochodowy kończy się przed wejściem do centrum.

  3. 3

    Półwysep Erisos

    Górzysty fragment wybrzeża między Assos a Fiskardo, z wąskimi zatokami i kilkoma wioskami. Droga jest kręta, ale zatoki Foki i Emblisi nagradzają wysiłek.

  4. 4

    Fiskardo

    Port z weneckimi domami, które uniknęły zniszczenia w 1953 roku. Nazwa pochodzi od normańskiego księcia Roberta Guiscarda, który zmarł tu w 1085 roku.

  5. 5

    Zatoka Dafnoudi i Foki

    Dwie małe plaże w pobliżu Fiskardo, wciśnięte między cyprysy i skały. Dojście prowadzi krótką ścieżką, a woda ma tu wyjątkowo intensywną barwę.

Redakcja Blogu Podróżniczego · pierwsza wersja 9 sierpnia 2012

Trasa z ARGOSTOLI na północ należy do tych, które pamięta się długo po wyjeździe, choć nie zawsze z tych samych powodów. Jedni zapamiętują ją jako szereg niezwykłych widoków: turkusowa zatoka pod zboczem, wioska na przesmyku, port w głębi fiordu. Inni, ci którzy jechali bez przerwy za ciężarówką z oliwą, wspominają głównie zakręty. Obie wersje są prawdziwe. Droga jest kręta, w wielu miejscach wąska, a barierki zdarzają się tylko tam, gdzie ktoś kiedyś spadł. Za to wyspa pokazuje na niej swoje najlepsze oblicze.

Przejazd można zaplanować na dwa sposoby. Pierwszy to jednodniowa wycieczka z Argostoli lub Sami, przy której zatrzymujesz się w trzech miejscach, a wieczorem wracasz. Drugi to przeniesienie bazy na północ na dwie, trzy noce: tak robi się, jeśli chce się zobaczyć Fiskardo wieczorem, kiedy autokary już odjechały. Niezależnie od wyboru, z miasta wyjeżdża się na północ drogą w stronę Divarata i przełęczy nad Myrtos, z masywem Enosu w tle. Szersze tło wyspy opisujemy w ogólnej części o Kefalonii.

Z Argostoli w stronę Myrtos

Zaraz za lotniskiem wjeżdża się w krainę gajów oliwnych i niskich wzgórz, w której ślady trzęsienia widać głównie w ruinach porzuconych domów obok nowych. Po kilkunastu kilometrach droga wspina się na przełęcz i nagle otwiera się widok, dla którego tyle osób robi tę trasę. Na dole, daleko pod nogami, leży MYRTOS.

Myrtos z góry

Zatoka Myrtos to półkoliste wcięcie w zachodnie wybrzeże, długie na około kilometr, zamknięte od północy i południa skalistymi cyplami, a od wschodu stromym zboczem góry AGIA DYNATI. Plaża składa się z białego, drobnego żwiru, a woda ma kolor, który na zdjęciach z reguły wygląda na podrasowany, choć to wcale nie jest. Powodem jest jasne dno oraz głęboka, szybko opadająca woda. Najlepszy widok jest z pierwszych zakrętów powyżej, gdzie przy poboczu urządzono małe punkty widokowe. Kto lubi robić zdjęcia, powinien dotrzeć tu przed południem, bo później słońce wchodzi w oczy, a po południu fotografie są bledsze.

Myrtos pojawiał się w wielu rankingach najpiękniejszych plaż Europy, co przyciągnęło tu tłumy. W szczycie sezonu parking na dole jest zapełniony, a plaża wypełniona ludźmi, szczególnie w godzinach 11-16. Dlatego wielu odwiedzających woli przyjechać wczesnym rankiem lub późnym popołudniem, a nawet jesienią, gdy morze jest jeszcze ciepłe, a zatoka niemal pusta.

Zejście do wody

Na plażę prowadzi stroma droga z licznymi serpentynami. Po deszczach lub silnym wietrze zbocze bywa niestabilne i obsuwa się, więc warto sprawdzić, czy zjazd jest otwarty, a przy większej fali zachować ostrożność. Morze potrafi być zdradliwe: dno opada gwałtownie, a prąd przy brzegu bywa silny. Dla dzieci i słabych pływaków lepsza jest jedna z mniejszych zatok na północy. Cień jest tylko tam, gdzie go przyniesiesz, więc parasol albo choćby kapelusz to rozsądny dodatek.

Assos i półwysep Erisos

Dalej droga prowadzi na północ przez wioski górskie i, po kolejnej godzinie jazdy z postojami, schodzi do ASSOS. To jedna z najładniejszych wsi na wyspie. Leży u nasady wąskiego przesmyku, który łączy ląd z wysokim cyplem, a nad nim wznosi się wenecka twierdza. Mieszkańców jest niewielu, domy są pomalowane na pastelowe kolory, a w uliczkach stoją stoliki z widokiem na zatokę. Assos uniknęło najgorszych zniszczeń w 1953 roku, choć uszkodzenia były znaczne, i dziś jest jednym z nielicznych miejsc na Kefalonii, w których widać dawny układ zabudowy.

Twierdza Assos

Twierdzę zbudowali Wenecjanie pod koniec XVI wieku, aby chronić północno-zachodnie wybrzeże przed piratami i Turkami. Została wzniesiona na wzgórzu, do którego prowadzi długa, kręta droga, więc zanim dotrzesz do bramy, minie kwadrans spaceru w górę. Wewnątrz zostały mury, kilka dawnych budynków wojskowych i kościół, a z murów widać zatokę, wioskę i morze aż po Itakę i Lefkadę. Warto wziąć wodę i nakrycie głowy, bo cienia po drodze prawie nie ma. Za czasów weneckich fortyfikacja pełniła także funkcję więzienia, a w XIX wieku, pod rządami brytyjskimi, służyła jako kolonia karna.

Plaża w Assos i wokół

Przy wsi znajduje się niewielka plaża żwirowa z kilkoma tawernami, a kawałek dalej, po obu stronach przesmyku, jest kilka skalistych zatok, gdzie można popływać bez tłumów. Nad plażą wznosi się zbocze z cyprysami, a wieczorem, kiedy turyści odjeżdżają, wioska odzyskuje spokój. Kto ma czas, niech zostanie na kolację. Kuchnia jest prosta, oparta na rybach i warzywach.

Droga w stronę Erisos

Na północ od Assos droga wspina się na półwysep ERISOS, jedno z najbardziej górzystych i najmniej zaludnionych miejsc wyspy. Kręta trasa prowadzi przez wzgórza porośnięte makią, z widokami na obie strony. Po drodze mija się wioski takie jak Kouloumi i Tselentata, w których życie toczy się w rytmie dawnych pór roku. Jeśli zjeżdżasz na dół do zatok, najładniejsze są małe plaże FOKI i EMBLISI, położone w pobliżu Fiskardo: pierwsza to wąska zatoka z kamyczkami, druga większa, z tawerną i zacienionymi miejscami. W obu woda ma intensywną, niemal szmaragdową barwę.

Fiskardo

Na samym końcu wyspy, tam gdzie droga się kończy, leży FISKARDO. Jest to jedyne większe miasteczko na Kefalonii, które w 1953 roku prawie nie ucierpiało, więc zachowało weneckie domy w kolorach ochry, różu i błękitu, ustawione wokół małego portu. Nazwa pochodzi od Roberta Guiscarda, normańskiego księcia Apulii i Kalabrii, który w 1085 roku zmarł tu na gorączkę, podczas wyprawy przeciw Bizancjum. Zmieniona z czasem na „Fiskardo”, utrwaliła się jako nazwa osady. O samym Guiscardzie przeczytasz w polskiej Wikipedii.

Port i zabudowa

Dzisiejsze Fiskardo ma charakter przystani jachtowej. Latem zatoka wypełnia się łodziami, wzdłuż nabrzeża stoją tawerny i kawiarnie, a po zmroku tłum kolacji toczy się wzdłuż całego brzegu. To popularne miejsce wśród żeglarzy, którzy płyną z Lefkady i Itaki. Mimo komercyjnego charakteru zabudowa pozostaje urocza, a spacer wąskimi uliczkami za nabrzeżem pokazuje, jak mogły wyglądać inne miasta wyspy.

Okolice

Przy północnym końcu osady stoją ruiny kościoła bizantyjskiego oraz pozostałości starej latarni, a w okolicach odkryto rzymskie grobowce. Na pobliskim cyplu znajdują się resztki fundamentów z czasów antycznych. Ze ścieżki prowadzącej wzdłuż zatoki widać Itakę, odległą o kilka kilometrów, i można iść dalej do ciemnych, zacienionych zatoczek. Kto ma czas, może wejść na wzgórze nad miasteczkiem, skąd rozciąga się widok na przeciwległy brzeg.

Promy na sąsiednie wyspy

Z Fiskardo kursują promy na Itakę (do Frikes) i na Lefkadę, więc północ Kefalonii jest wygodnym ogniwem dłuższej podróży po wyspach. Szczegóły dotyczące Frikes, Kioni i reszty północy sąsiedniej wyspy opisujemy w tekście o północnej Itace. Rozkłady zmieniają się z sezonu na sezon, dlatego sprawdź je przed wyjazdem.

Droga powrotna

Wracając, można wybrać inną trasę niż w dniu przyjazdu. Wschodnią drogą przez Agia Efimia i Sami przejedziesz kolejne ładne odcinki i zobaczysz jaskinie, o których piszemy w opisie południowo-wschodniej części wyspy. Droga ta jest nieco szersza i szybsza, ale daje inną perspektywę na wyspę, od strony cieśniny dzielącej Kefalonię od Itaki. Z Sami do Argostoli prowadzi droga przez przełęcz, która w dobrych warunkach zajmuje około godziny.

Ostatnia rada dotyczy tempa. Trasa północna wygląda na mapie na krótką, ale zakręty, widoki i pokusa zatrzymania się w każdej zatoczce sprawiają, że dzień mija zaskakująco szybko. Lepiej wybrać dwa lub trzy punkty i zobaczyć je w spokoju, niż objechać wszystko w pośpiechu i zapamiętać głównie krajobraz za szybą.

Przystanki po drodze, o których mówi się mniej

Poza trzema głównymi punktami wzdłuż trasy jest kilka miejsc, które łatwo przeoczyć, a które często okazują się najmilszymi wspomnieniami. W górach nad Myrtos leżą małe wsie, w których sklepik, kawiarnia i kościół mieszczą się w jednym budynku albo na jednym placu, a najstarsi mieszkańcy chętnie pokazują drogę, zwykle dłużej niż trzeba. Kto jedzie spokojnie, zobaczy przy drodze kapliczki z lampkami oliwnymi, stragany z miodem, oliwą i ziołami oraz stada kóz, które nie ustępują miejsca żadnemu samochodowi.

Warto też zwrócić uwagę na samo wybrzeże. Zachodnia strona północy ma charakter dzikiego, otwartego morza: klify są wysokie, zatoki głębokie, a fale po wietrznym dniu potrafią rozbijać się z hukiem. Wschodnia strona, od Agia Efimia po Fiskardo, jest łagodniejsza, osłonięta cieśniną Itaki, i tam woda jest spokojna nawet wtedy, gdy na zachodzie powiewa mocniej. To dobra wskazówka na wypadek, gdyby plany na kąpiel trzeba było zmienić. Wybór plaży według kierunku wiatru to na Kefalonii nie ekstrawagancja, tylko zwykły zdrowy rozsądek.

Praktyczne uwagi o jedzeniu i noclegu

Na całej trasie łatwo o prosty obiad, ale wybór zmienia się wraz z odległością od głównych punktów. W Myrtos są raczej bary plażowe, więc większy posiłek lepiej zjeść w Assos lub Fiskardo. W Assos tawerny stoją przy samym brzegu i oferują ryby, mięso z rusztu i dania z warzyw. W Fiskardo ceny są wyraźnie wyższe niż w głębi wyspy, co wynika z jachtowego charakteru miejsca, ale jakość zwykle jest dobra, zwłaszcza jeśli wybierzesz lokal z krótką kartą. Kto nocuje na północy, powinien rezerwować z wyprzedzeniem, bo oferta jest ograniczona, a w sierpniu pokoje znikają szybko. Poza sezonem część lokali zamyka się, więc jesienią i wiosną warto mieć zapas jedzenia i wody w samochodzie.

Ostatnia sprawa to kierowanie. Wynajęty samochód powinien mieć sprawne hamulce i porządne opony, a kierowca cierpliwość wobec ciężarówek i autobusów, które na ciasnych zakrętach zajmują całą szerokość jezdni. Na odcinkach z widokiem lepiej zatrzymać się na poboczu niż fotografować z okna, a wieczorem, kiedy droga bywa ciemna, jechać wolniej niż w dzień. Wtedy trasa północna rzeczywiście zamienia się w to, czym być powinna: w spokojną przejażdżkę wzdłuż jednego z najpiękniejszych wybrzeży Morza Jońskiego.

Jeśli pogoda się zepsuje, północna Kefalonia też ma swoje zalety. Deszcz zamienia zbocza w intensywnie zielone, wioski pachną dymem z kominków, a w kawiarniach przy porcie można spokojnie przeczekać burzę. Po przejściu chmur morze jest wyjątkowo przejrzyste, a powietrze tak czyste, że z cypla widać odległe szczyty Epiru.

Port w Fiskardo na północy Kefalonii
Port w Fiskardo na północy Kefalonii. Fot. Christos Vittoratos / Wikimedia Commons, Public domain

Zdjęcie główne: Plaża Myrtos na Kefalonii. Fot. Matt Sims / Wikimedia Commons, CC BY 2.0

Praktyczne wskazówki

  • Wyjedź z Argostoli wcześnie rano, żeby dotrzeć do Myrtos przed południem, gdy światło na plaży jest najlepsze, a parking pusty.
  • Samochód zostaw na parkingu przed wsią Assos i resztę przejdź pieszo, bo uliczki są wąskie i jednokierunkowe.
  • Zjazd do Myrtos jest bardzo stromy i kręty, więc nie jedź tam z niesprawnymi hamulcami i unikaj jazdy po zmroku.
  • Tankuj na południu lub w Argostoli, bo na północnej trasie stacji jest niewiele.
  • Z Fiskardo kursują promy na Itakę i Lefkadę, co pozwala zamknąć wyprawę kółkiem przez sąsiednie wyspy.

Najczęstsze pytania

Czy do plaży Myrtos można zjechać samochodem?

Tak, ale droga jest bardzo stroma, kręta i wąska, a parking na dole niewielki. Wielu kierowców zostawia auto na górze i schodzi pieszo. Po silnym wietrze lub deszczu na zboczu mogą się pojawiać osuwiska, więc sprawdź warunki. W sezonie warto przyjechać wcześnie rano, zanim zjadą się autokary.

Dlaczego Fiskardo wygląda inaczej niż reszta Kefalonii?

Miasteczko prawie nie ucierpiało w trzęsieniu ziemi z 1953 roku, więc zachowało weneckie domy w pastelowych kolorach. Większość innych miast wyspy odbudowano po katastrofie w prostszym stylu. Dlatego Fiskardo bywa najczęściej fotografowanym portem wyspy i jednym z ulubionych miejsc jachtów.

Ile czasu zajmuje trasa z Argostoli do Fiskardo?

Sam przejazd to zwykle godzina z kawałkiem, ale tylko w teorii. Z postojami przy Myrtos, w Assos i w Fiskardo wycieczka zajmuje cały dzień. Droga jest kręta, więc nie licz na szybkie tempo, a powrót po zmroku bywa męczący, zwłaszcza dla kierowcy.

W tej samej okolicy

Planujesz trasę: Kefalonia

Zobacz, co jeszcze warto odwiedzić w okolicy

Kefalonia w pigułce