30 października 2026
Whp Whp Blog Podróżniczy
Szczyt Pantokrator widziany z Nissaki

Wyspy jońskie / Korfu

Wybrzeże północno-wschodnie i Pantokrator

Nad północno-wschodnim brzegiem Korfu wznosi się Pantokrator, najwyższy szczyt wyspy. U jego stóp leżą kamienne wsie, a wśród nich Stara Perithia, porzucona przez mieszkańców i powoli wracająca do życia.

8 min · 14 lipca 2026

Najważniejsze miejsca

Szczyt Pantokratora
Z wysokości około 900 metrów widać całą wyspę, kanał oddzielający ją od Albanii i góry Epiru. Na szczycie stoi klasztor, a obok niego maszty antenowe, które psują nieco widok, ale nie panoramę.
Stara Perithia
Kamienna wieś z czasów weneckich, opuszczona w XX wieku. Dziś wraca do życia dzięki kilku tawernom i odnawianym domom, a wokół niej biegną ścieżki przez maquis i łąki.
Spartilas
Wieś na zboczach nad Pyrgi i Barbati, z wąskimi uliczkami, kamiennymi domami i widokiem na wybrzeże. Dobry przystanek w drodze na szczyt i dowód, jak wyglądało życie przed turystyką.
Strinilas
Wioska położona na stoku, w pobliżu którego rozpoczyna się jedna z tras prowadzących na szczyt. Spokojna, z małym placem i kościołem, od kilkudziesięciu lat zasiedlona głównie przez starszych mieszkańców.
Loutses i okolice
Wsie rozrzucone pod górą, otoczone gajami oliwnymi. Łączy je sieć polnych dróg, na której łatwo zgubić kierunek, ale trudno nie trafić na ładny widok.
Redakcja Blogu Podróżniczego · pierwsza wersja 21 września 2012

Gdy płynie się promem z lądu w stronę Korfu, jeszcze zanim zarysuje się wybrzeże, widać górę. PANTOKRATOR (po grecku Pantokrator, „Wszechwładca”) sięga około 906 metrów i jest najwyższym punktem wyspy. Nie jest to wysokość alpejska, ale na tle niskich, falistych wzgórz Korfu robi wrażenie, a szczyt widać z odległości kilkudziesięciu kilometrów. Na północnym wschodzie góra spada ku morzu stromymi zboczami, a w jej cieniu leży ciąg wiosek, plaż i dawnych szlaków pasterskich.

Ten region różni się od południa wyspy i od zatłoczonej okolicy stolicy. Zbocza są bardziej strome, roślinność gęstsza, a w dolinach między grzbietami przetrwało więcej tradycyjnej zabudowy. Wiele wsi leży w głębi lądu, daleko od wybrzeża, bo przez stulecia mieszkańcy woleli być z dala od piratów. Dopiero w XX wieku wielu z nich przeniosło się nad morze, a dawne osady zaczęły pustoszeć.

Poniższy opis prowadzi od wybrzeża w górę: najpierw o samej górze i drogach prowadzących na szczyt, potem o wioskach z jej zboczy, a na końcu o kilku propozycjach spacerów. To dobre uzupełnienie opisu wybrzeża na północ od Kerkiry, którego kolejne wsie wprost podchodzą pod górę.

Pantokrator: góra i klasztor

Droga na szczyt

Na szczyt prowadzi wąska droga asfaltowa, odchodząca od szosy w okolicy wsi Spartilas, a także od strony Strinilas. Jest kręta, w niektórych miejscach stroma i bez barierek, ale dobrze utrzymana. Kierowcy, którym nie odpowiadają zakręty nad przepaścią, powinni jechać powoli i nie wyprzedzać na odcinkach bez widoczności. Po drodze mija się łąki, kępy sosen i niskiego maquis. Pogoda na górze potrafi się szybko zmienić: ciepłe, słoneczne wybrzeże może kontrastować z chłodnym, wietrznym szczytem.

Klasztor i panorama

Na samym wierzchołku stoi klasztor pod wezwaniem Pantokratora, czyli Chrystusa Wszechwładcy, a wokół niego rozciąga się platforma widokowa. Budynek pochodzi z czasów weneckich, a ślady wcześniejszej świątyni mówią o tym, że miejsce od dawna uważano za święte. Wnętrze jest skromne i niewielkie, ale mieszkańcy wsi pod górą traktują je z szacunkiem. Obowiązuje tu ubiór zakrywający ramiona i kolana, o czym informuje także tabliczka przy wejściu.

Tuż obok wznoszą się maszty nadajników, które nie dodają miejscu uroku. Nie przeszkadzają jednak w oglądaniu widoku. Przy dobrej widoczności roztacza się stąd przestrzeń od południowych krańców wyspy po albańskie wybrzeże, a nawet daleko w głąb Epiru, z jego pasmami gór. Mieszkańcy twierdzą, że przy wyjątkowo czystym powietrzu widać zarysy Włoch, choć jest to raczej opowieść niż pewnik.

Pod szczytem rozciąga się nie tylko krajobraz, ale także ciekawa przyroda. Zbocza porastają dęby, sosny i krzewy, wśród których żyją ptaki drapieżne. Wiosną łąki są pełne kwiatów, a wśród skał można wypatrzyć dzikie storczyki. Wędrówki po górze wymagają jednak przygotowania, bo o upalnych miesiącach cienia jest niewiele, a woda zostaje daleko w dole.

Stara Perithia

Wieś, której nie było widać z morza

STARA PERITHIA (Palea Perithia) leży w głębi lądu, na wysokości około 300 metrów, w osłoniętej dolinie na północnych stokach Pantokratora. Nie widać jej z morza, i właśnie dlatego powstała tu osada. W czasach, gdy po wodach regionu krążyli piraci, mieszkańcy wyspy wolą szukać bezpieczeństwa w głębi lądu, daleko od brzegu. Wieś rozwijała się przez kilka stuleci, osiągając swoje największe znaczenie w okresie weneckim, gdy zbudowano tu kamienne domy, kościoły i zakłady rolnicze.

Zabudowa jest typowa dla dawnej korfiańskiej wsi: solidne, kamienne domy o grubych murach, wąskie uliczki, niewielkie place przy kościołach. W Starej Perithii stoi kilka kościołów, a każdy z nich ma własną historię i związanych z nim rodzinnych opiekunów. Wiele budynków ma dachy z czerwonej dachówki, choć w części z nich dachy runęły i do wnętrz wrosły drzewa figowe i krzewy.

Opustoszenie i odrodzenie

W XX wieku mieszkańcy zaczęli przenosić się nad morze, gdzie znajdowali pracę w rolnictwie, handlu, a później w turystyce. Wieś opustoszała niemal całkowicie, a dawne domy popadały w ruinę. Dopiero w ostatnich dekadach zaczęto je odnawiać. Dziś w Starej Perithii działa kilka tawern, a część domów została wyremontowana i zajęta przez nowych właścicieli. Wciąż jednak jest to miejsce ciche, szczególnie poza sezonem, a przez większość dnia słychać przede wszystkim dzwonki kóz i śpiew ptaków.

Na stołach w tawernach pojawiają się potrawy z mięsa i dziczyzny, sery oraz warzywa z własnych ogrodów, choć menu zależy od pory roku. Warto zjeść obiad na tarasie i spokojnie obejrzeć wieś, zanim pojawią się autokary z wycieczkami. Poranki i późne popołudnia są tu najładniejsze, kiedy światło podkreśla fakturę kamiennych murów.

Dojazd do wsi prowadzi z okolic Kassiopi lub z drogi na północnym wybrzeżu, przez wąską, ale asfaltową szosę. Od strony Loutses i Spartilas dojedzie się również, choć trasa jest dłuższa i bardziej kręta. Dla wędrowców to punkt startowy popularnych szlaków na szczyt.

Wsie na zboczach

Spartilas

SPARTILAS rozciąga się na stoku powyżej Pyrgi i Barbati. To jedna z tych wsi, w których dawne życie nie zniknęło całkiem. Wąskie uliczki, kamienne domy z drewnianymi balkonami, niewielka kawiarnia na placu i widok na wybrzeże aż do albańskich gór. Droga z wybrzeża prowadzi tu serpentynami przez gaje oliwne, a stąd można ruszyć dalej na szczyt lub zawrócić ku morzu. Wieś jest dobrą bazą do pierwszego kontaktu z wnętrzem wyspy, bo ruch jest tu niewielki, a ceny w kawiarni niższe niż nad wodą.

Strinilas

STRINILAS leży po przeciwnej stronie góry i słynie z tego, że z jej okolic zaczyna się jeden z najpopularniejszych szlaków na szczyt. To spokojna osada, w której kamienne domy mieszają się z nowszymi, a mieszkańcy zajmują się głównie rolnictwem i hodowlą. Latem powietrze jest tu o kilka stopni chłodniejsze niż nad brzegiem, więc wędrówka bywa przyjemniejsza. Przed wyruszeniem na szlak warto uzupełnić zapasy wody.

Loutses i sąsiednie osady

LOUTSES i sąsiednie wsie tworzą sieć połączonych polnymi drogami osad, otoczonych gajami oliwnymi. Nie są to miejsca z wielkimi atrakcjami, ale właśnie dlatego dają wrażenie prawdziwej wyspiarskiej wsi. Kościół na placu, tawerna z kilkoma stolikami, kozy na zboczu. Podróżnicy, którzy lubią błądzić bez celu, znajdą tu wiele okazji.

Pomysły na dzień

Trasa samochodowa

Prosty plan na dzień wygląda tak: rano wyjazd z wybrzeża na Spartilas, stamtąd na szczyt Pantokratora i klasztor, następnie zjazd na północ do Starej Perithii na obiad, a po południu kąpiel w jednej z zatok w okolicy Kassiopi. Cała trasa jest krótka, ale zakręty sprawiają, że jedzie się wolno. Dobrze wybrać dzień bez silnego wiatru, bo na szczycie potrafi być bardzo nieprzyjemnie.

Szczególnie warto zauważyć, że każdy z tych punktów leży w innej strefie klimatycznej. Wybrzeże jest ciepłe i suche, zbocza zielone i wilgotne, a szczyt chłodny i wietrzny. Dlatego przy wyjeździe w góry dobrze zabrać cienką kurtkę, nawet w środku lata. Wieczorem ubrania z krótkim rękawem mogą okazać się niewystarczające.

Spacery i szlaki

Dla wędrowców najciekawszym wariantem jest wejście na szczyt od strony Starej Perithii. Szlak biegnie przez maquis i łąki, a w miarę wspinaczki otwiera się widok na północne wybrzeże i kanał. Trasa zajmuje zwykle kilka godzin w jedną stronę, więc wypada zaplanować wczesny start. Oznaczenia bywają niewyraźne, dlatego pomaga mapa lub lokalny przewodnik. Na szlaku trzeba liczyć się z kozami i owcami, które nie lubią ustępować miejsca.

Krótsze spacery można zrobić wokół samej Starej Perithii. Ścieżki prowadzą między kamiennymi murami, terasami oliwnymi i kapliczkami. Wiosną zbocza są pełne dzikich kwiatów, a jesienią pachnie tu dymem z kominów. Na uboczu mijanych domów zdarzają się studnie i dawne młyny, które przypominają, że wieś żyła tu z rolnictwa.

Okolice: dokąd dalej

Ze zboczy Pantokratora szybko dojedzie się do kilku innych ciekawych miejsc. Na wschód leży KASSIOPI, dawna warownia i dziś niewielki port, a dalej wybrzeże prowadzi ku plażom północnym, opisanym w tekście od Kassiopi po Rodę. Na zachód droga wiedzie do Paleokastritsa i górskiego zaplecza wyspy, o którym piszemy w osobnym tekście o Paleokastritsie i północno-wschodniej części Korfu. Na południu zaś, po godzinie jazdy, czeka stolica z jej twierdzami.

Ogólne informacje o geografii wyspy i jej górach znajdziesz w artykule o Korfu w Wikipedii. Szczegółowe opisy zabytków klasztornych i wsi zachowanych z czasów weneckich dostępne są także w serwisach prowadzonych przez greckie ministerstwo kultury, na przykład na stronie odysseus.culture.gr.

Kiedy jechać

Najlepsza pora na wyprawy w góry to maj, czerwiec, wrzesień i początek października. Wiosną zbocza są zielone, rozkwitają maki i storczyki, a powietrze jest przejrzyste. Latem w górach jest chłodniej niż nad morzem, ale słońce praży, a szlaki bywają suche i pylące. Jesienią pojawiają się pierwsze deszcze, a krajobraz odzyskuje barwy, choć wraz z nimi nadchodzi większa szansa na mgłę na szczycie. W zimie droga na Pantokrator bywa mokra i śliska, a mgła dość częsta.

Warto pamiętać, że tawerny w Starej Perithii nie zawsze działają poza sezonem. Jeśli planujesz obiad, lepiej się upewnić, że lokal jest otwarty, albo zabrać ze sobą coś do jedzenia. Z kolei w szczycie lata wieś bywa zatłoczona wycieczkami, więc najspokojniej jest wczesnym rankiem lub późnym popołudniem.

Dla kogo ta część wyspy

Pantokrator i jego wsie nie są dla każdego. Nie ma tu wielkich plaż ani nocnego życia, a atrakcje są raczej skromne: widok, kamienne domy, cisza. Kto jednak lubi spacery i wnętrza wyspy, a nie tylko wybrzeże, znajdzie tu najciekawsze miejsce na Korfu. Wielu turystów odkrywa je przypadkiem, wyruszając na jednodniową wycieczkę, a wraca zachwyconych klimatem tych niewielkich osad.

To także dobry sposób, by zrozumieć wyspę w szerszym kontekście. Korfu nie jest tylko plażami i kurortami. To również kraj wsi, oliwek i kamiennych dróg, a w nich codzienność rolników, którzy mimo napływu turystów nadal uprawiają ziemię tak, jak ich dziadkowie. Dzień spędzony na zboczach Pantokratora pomaga zobaczyć, jak ta wyspa naprawdę wygląda, kiedy odejdzie się od morza.

Klasztor Vlacherna i wysepka Pondikonisi
Klasztor Vlacherna i wysepka Pondikonisi. Fot. Marc Ryckaert / Wikimedia Commons, CC BY 3.0

Zdjęcie główne: Szczyt Pantokrator widziany z Nissaki. Fot. Dietmar Rabich / Wikimedia Commons, CC BY-SA 4.0

Praktyczne wskazówki

  • Na szczyt Pantokratora prowadzi wąska, kręta droga asfaltowa; kierowcy bojący się wysokości powinni jechać powoli i jak najwcześniej rano.
  • Do klasztoru warto zabrać długie spodnie lub chustę na ramiona, bo obowiązują tam zasady skromnego ubioru.
  • Poranna mgła potrafi zasłonić panoramę, więc najlepszym czasem na szczyt jest pogodne popołudnie, kiedy powietrze jest już klarowne.
  • Do Starej Perithii dobrze jest dotrzeć przed południem lub wieczorem, kiedy w wiosce jest spokojniej i chłodniej.
  • Na szlaki weź wodę i nakrycie głowy, bo cienia jest mniej, niż by się wydawało patrząc z doliny.

Najczęstsze pytania

Jak wysoki jest Pantokrator i co widać ze szczytu?

Pantokrator ma około 906 metrów wysokości i jest najwyższą górą Korfu. Przy dobrej widoczności widać z niego całą wyspę, kanał oddzielający ją od Albanii oraz góry Epiru. Panorama bywa zasłonięta chmurami lub mgłą, dlatego warto sprawdzić pogodę i wybrać pogodny dzień, najlepiej poza porą silnych wiatrów.

Dlaczego Stara Perithia została opuszczona?

Wieś położona jest w głębi lądu, w osłoniętej dolinie, co dawało jej bezpieczeństwo przed piratami. Gdy zagrożenie minęło, mieszkańcy stopniowo przenosili się bliżej morza, gdzie było łatwiej o pracę i handel. W XX wieku wieś niemal całkiem opustoszała, a dziś odrodziła się dzięki turystom i remontom.

Czy na Pantokrator można wejść pieszo?

Tak, na szczyt wiedzie kilka szlaków, między innymi z okolic Stara Perithia i Strinilas. Wejście zajmuje zwykle kilka godzin i wymaga przyzwoitych butów oraz zapasu wody. Latem bywa upalnie, więc wędrówkę lepiej zacząć rano. Wielu turystów wybiera jednak samochód i spaceruje dopiero na górze.

W tej samej okolicy